W poniedziałek w Tbilisi zapowiedziano zniesienie Biura Antykorupcyjnego, powołanego w 2022 roku w ramach zaleceń Unii Europejskiej. Decyzja zapadła w czasie narastających napięć pomiędzy Gruzją a Brukselą, która zarzuca władzom w Tbilisi „poważny regres demokratyczny”.
W poniedziałek w stolicy Gruzji ogłoszono, że państwo zamierza zlikwidować Biuro Antykorupcyjne, instytucję powołaną jesienią 2022 roku w związku ze staraniami o rozpoczęcie procesu akcesyjnego do Unii Europejskiej. Informację tę przekazał podczas briefingu przewodniczący parlamentu Szalwa Papuaszwili, czołowy polityk rządzącego ugrupowania Gruzińskie Marzenie. Jak wyjaśnił, decyzję poprzedziły konsultacje z rządem.
Według jego słów likwidacja Biura wynika z potrzeby „optymalizacji zasobów państwa”. Papuaszwili stwierdził, że zadania dotychczas realizowane przez ten organ powinny zostać przejęte przez Najwyższą Izbę Kontroli, którą określił jako instytucję „wyższą i bardziej niezależną konstytucyjnie”. Lokalna agencja Interpress podała, że połączenie Biura Antykorupcyjnego z Izbą Kontroli ma nastąpić 2 marca.
Zobacz też: UE zaostrzy zasady znoszenia wiz. Możliwe ograniczenia wobec Gruzji
Biuro Antykorupcyjne powstało w listopadzie 2022 roku jako odpowiedź na zalecenia Komisji Europejskiej, sformułowane w trakcie ubiegania się Gruzji o status kandydata do UE. Instytucja miała przygotowywać plany przeciwdziałania korupcji, wzmacniać ochronę sygnalistów oraz monitorować finansowanie partii politycznych. Zrzeszenie ponad 50 organizacji pozarządowych wskazało w ubiegłym tygodniu w liście otwartym, że Biuro nie realizuje swojego mandatu, a w praktyce „było wykorzystywane jako narzędzie do prześladowania niezależnych organizacji społeczeństwa obywatelskiego”.
Relacje między Gruzją a Unią Europejską stają się coraz bardziej napięte. Choć Tbilisi uzyskało status kandydata do UE w grudniu 2023 roku, Bruksela oceniła w ostatnich tygodniach, że w kraju nastąpił „poważny regres demokratyczny”, a Gruzja jest obecnie „kandydatem jedynie z nazwy”. Rządzące ugrupowanie Gruzińskie Marzenie w ubiegłym roku zawiesiło rozmowy akcesyjne, deklarując jednocześnie, że formalnie wciąż popiera integrację z Unią.
Krytycy władz twierdzą, że partia rządząca od początku wojny na Ukrainie obrała kurs na umacnianie autorytarnego modelu rządów. Opozycja zarzuca rządowi działania wobec przeciwników politycznych, w tym aresztowania kilku ich przedstawicieli, a także nasilone zatrzymania uczestników regularnych protestów antyrządowych.
W ubiegłym miesiącu przedstawiciele Gruzińskiego Marzenia zapowiedzieli, że planują złożyć do Sądu Konstytucyjnego pozew o delegalizację trzech głównych ugrupowań opozycyjnych, argumentując, że stanowią one „realne zagrożenie dla porządku konstytucyjnego” w kraju.
Kresy.pl/Reuters
































