10 tysięcy uczestników przeszło we wtorek ulicami Katowic w „marszu gwiaździstym” zorganizowanym przez związki zawodowe. Manifestanci pod Śląskim Urzędem Wojewódzkim domagali się rewizji Zielonego Ładu, obrony przemysłu i sprawiedliwej transformacji regionu. W trakcie protestu padły apele o blokadę importu stali zza granicy, głównie z Ukrainy. Protestujących wsparli politycy Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej.
We wtorek związkowcy i sympatycy zrzeszeni w reaktywowanym po pięciu latach Międzyzwiązkowym Komitecie Protestacyjno-Strajkowym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego przeszli „marszem gwiaździstym” z trzech miejsc: z Załęża, parku Kościuszki i sprzed Spodka. Pochody wyruszyły ok. 15.30, a po ponad dwóch i pół godzinach dotarły na pl. Sejmu Śląskiego przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim. Według szacunków organizatorów frekwencja sięgnęła 10 tys. osób.
Może Cię zainteresować: Koszt likwidacji kopalń wzrósł do 11 mld zł. Rząd włącza JSW do programu osłonowego
Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, wskazywał na jedność środowisk ponad podziałami i katalog branż dotkniętych kryzysem. „Walczymy o Śląsk, walczymy o śląski przemysł, walczymy o to, żeby przetrwały polskie huty funkcjonujące na Śląsku, kopalnie, Jastrzębska Spółka Węglowa, koksownictwo, motoryzacja. Nie chcemy powtórki sprzed 25 lat, kiedy tak zwana transformacja doprowadziła do biedy na Śląsku, w tej chwili zagląda nam to w oczy” — powiedział Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.
W dalszej części wystąpienia akcentował postulaty dotyczące polityk unijnych i rynku. „Tylko razem jesteśmy w stanie obronić Śląsk, obronić przemysł, huty, koksownie, kopalnie i przemysł motoryzacyjny. […] Dzisiaj składając petycję do premiera Tuska żądamy przede wszystkim głębokiej rewizji systemu opłat za emisje. Bo opłaty ETS-u rujnują, powodują, że mamy horrendalnie wysokie ceny energii” — mówił. Wzywał także do użycia „prawnych możliwości blokady importu stali” oraz przypomniał o braku realizacji umowy społecznej dla górnictwa i niewystarczającym finansowaniu osłon socjalnych. Odnosząc się do sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, stwierdził: „Nie sięgniecie już po pieniądze górników tak, jak to było 10 lat temu. Nie sięgniecie. My wam na to po prostu nie pozwolimy. Wara od górniczych wynagrodzeń” — dodał związkowiec.
Czytaj: Minister energii: Napływ stali z Ukrainy jest dewastujący, a zarabiają na tym oligarchowie [+VIDEO]
Głos zabrali również liderzy innych organizacji. Bogusław Ziętek, przewodniczący „Sierpnia 80”, szeroko komentował kwestie energetyczne i bezpieczeństwa dostaw. „Nasz system energetyczny głośno umiera. Chcę powiedzieć to bardzo brutalnie: nie będzie w Polsce elektrowni atomowej po 2045 r. Nie wiadomo czy w ogóle będzie, ale jeśli będzie, to nie wcześniej. Więc jeśli sobie wykasujemy do 2036 r. Bełchatów i wszystkie kopalnie, a takie są plany, to z czego będziemy brać energię? Będziemy jedynym krajem, w którym bezpieczeństwo energetyczne zależeć będzie od najdroższej, najmniej stabilnej energii: offshore” — powiedział.
Dariusz Trzcionka, przewodniczący związku „Kadra”, akcentował zobowiązania wynikające z umowy społecznej i konieczność realnej transformacji regionu. „Żądamy gwarancji dla Śląska. Żądamy tworzenia nowych miejsc pracy. To są postulaty, które były zapisane w umowie społecznej” — mówił. Wskazał, że nowelizacja ustawy górniczej „dopiero będzie procedowana”, wzywając do „szybkiego jej procedowania”, oraz domagał się „taniej energii elektrycznej i bezpieczeństwa energetycznego kraju” — dodał związkowiec.
We wtorek w #Katowice tłumnie zasililiśmy ogromny protest w obronie górnictwa, hutnictwa i polskiego przemysłu! Obecne było także Prezydium Korony @GrzegorzBraun_, @Roman_Korona, @Wlodek_Skalik 👑🇵🇱
Podziękowania dla wszystkich, którzy przybyli, pokonując nawet kilkaset km! 💪… pic.twitter.com/FkN6dUeLJO
— Konfederacja Korony Polskiej (@KoronyPolskiej) November 4, 2025
Podczas demonstracji przyjęto formę petycji do premiera. Delegacja MKPS przekazała dokument wojewodzie śląskiemu Markowi Wójcikowi i wiceministrowi energii Marianowi Zmarzłemu. Uczestnicy manifestacji pokazali symboliczne „czerwone kartki”.
Poseł do PE @buczek_tomasz: Tysiące prostujących w Katowicach!
❌Stop Zielony Ład!
❌Stop zabijaniu przez 🇪🇺 polskiego przemysłu hutniczego!
✅Tak dla silnej 🇵🇱 gospodarki!
✅Tak dla 🇵🇱 bezpieczeństwa energetycznego opartego na węglu i atomie! pic.twitter.com/I1bkHy6on9— Ruch Narodowy (@RuchNarodowy) November 5, 2025
Wydarzeniu towarzyszyły także głosy poparcia spoza środowiska związkowego. W proteście wzięli udział Grzegorz Braun, Roman Fritz i Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej, a także przedstawiciele Konfederacji, m.in. Tomasz Buczek, Krzysztof Mulawa, Tomasz Dorosz i Paweł Mazur.
Górnicy i hutnicy wyszli na ulice Katowic! pic.twitter.com/KdekVTCufG
— Tomasz Buczek (@buczek_tomasz) November 4, 2025
„W Katowicach trwa protest, który obejmuje centralne związkowe branże hutnicze i górnicze, które wychodzą razem na rękę w obronie miejsc pracy i produkcji, jedna unijna polityka rujnuje od lat nakładających kolejne absurdalne zasady odejścia od węgla i wydanie emisji CO2. Dość destrukcyjnej polityki UE! Dość zaprzedania interesów narodowych w nazwie odpraw należących do wygaszenia produkcji! Dość dyktatu brukselskiego i Berlina znalezionego do narzucenia nam polityki rujnującej nasze bezpieczeństwo energetyczne, militarne i przemysłowe!” – przekazał Tomasz Buczek z Ruchu Narodowego.
W Katowicach trwa protest porozumienia central związkowych branż hutniczych i górniczych, które wychodzą razem ręką w rękę w obronie miejsc pracy i producji, którą unijna polityka rujnuje od lat nakładając kolejne absurdalne wymogi odejścia od węgla i ograniczenia emisji CO2.… pic.twitter.com/VE5pVZAvvK
— Tomasz Buczek (@buczek_tomasz) November 4, 2025
„Konfederacja jako jedyna siła polityczna konsekwentnie sprzeciwia się niszczeniu polskiego przemysłu przez unijne regulacje, ETS i forsowaną dekarbonizację. Od początku przestrzegaliśmy przed skutkami takiej polityki i domagaliśmy się odejścia od szkodliwego kursu Brukseli oraz obrony polskich interesów. Zamiast tego premier poprzedniego rządu zaakceptował zaostrzenie polityki klimatycznej, a obecny rząd Tuska kontynuuje tę politykę, utrzymując na wysokich stanowiskach osoby opowiadające się za dalszą radykalizacją antyprzemysłowego kursu” – poinformował na portalu X wicemarszałek Krzysztof Bosak.
Dziś w Katowicach odbywa się manifestacja tysięcy pracowników sektora przemysłowego, który wyjątkowo mocno odczuwa skutki polityki klimatycznej Unii Europejskiej i polityki kolejnych polskich rządów. Górnicy, hutnicy, pracownicy koksowni, sprzeciwiają się wygaszaniu produkcji w… pic.twitter.com/Sbpf3Mp5iG
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) November 4, 2025
To kolejny z wielu protestów w obronie śląskiego przemysłu, który odbył się w ostatnim czasie. W ubiegłym miesiącu w Dąbrowie Górniczej odbyła się manifestacja pracowników branży hutniczej i koksowniczej. Związkowcy z JSW KOKS i ArcelorMittal Poland domagali się działań rządu na rzecz ratowania przemysłu, któremu – jak twierdzą – grozi likwidacja.
Przypominamy, że w środę ministrowie środowiska państw Unii Europejskiej uzgodnili, że do 2040 r. emisje gazów cieplarnianych mają zostać ograniczone o 90 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 roku. Polska sprzeciwiła się przyjęciu tego celu, ale wprowadzanie systemu ETS2 zostało przesunięte tylko o rok.
Jak w październiku wskazywała minister klimatu Paulina Hennig-Kloska, po wprowadzeniu systemu ETS2, najgorszym scenariuszu koszt węgla może wzrosnąć aż o 450 zł za tonę, a ceny benzyny i diesla mogą podskoczyć o 40–50 groszy na litrze.
Przeczytaj także: Niemiecki ekspert: W Polsce po wprowadzeniu ETS 2 rachunki mogą wzrosnąć nawet o 150 proc.
Kresy.pl/Dziennik Zachodni































