Yurij Kowalenko, uznany przez sąd za organizatora akcji wysyłki paczki z materiałami wybuchowymi, jest ścigany czerwoną notą Interpolu. Ukraina jednak nie zamierza przekazać go Polsce. Z akt wynika, że mężczyzna może być powiązany z tamtejszymi służbami specjalnymi – informuje Wirtualna Polska.

Opisane w sobotę przez Wirtualną Polskę nowe wątki w sprawie ukraińskiej modelki, która nadała paczkę z materiałami wybuchowymi, ujawniają kluczową postać śledztwa – Yurija Kowalenkę. To on, według ustaleń sądu, miał być organizatorem całej operacji.

Kristina S., ukraińska modelka zatrzymana przez ABW i podejrzewana o udział w rosyjskim sabotażu, spędziła dziesięć miesięcy w areszcie. Choć w paczce nadanej na jej nazwisko znaleziono materiały wybuchowe, sąd uznał, że kobieta nie działała świadomie i skazał ją na grzywnę. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom kobiety, że organizatorem operacji był Yurij Kowalenko ps. „Diesel”, który przebywa w Odessie.

„Duże pieniądze zaczął jednak zarabiać dopiero, kiedy Putin najechał Ukrainę. Skąd brał ogromną gotówkę? Tego Kristina nie wiedziała. Wiadomo za to, że Kowalenko kupił sobie maserati, a córce – choć miała zaledwie czternaście lat – luksusowe bmw. W Odessie szeptano, że Diesel ma powiązania z ukraińskim wywiadem SBU i pomaga rodakom, którzy uciekli do Polski. Ile w tym prawdy, tego nie wiadomo” – czytamy.

Okazuje się, że Kristina spotkała się z Yurijem na kawie w lokalu położonym trzy przecznice od odeskiej siedziby SBU.

Czytaj: „Po co spędzać lata w więzieniu?”. Siemoniak ostrzega Ukraińców w Polsce przed szpiegostwem

Jak informuje WP, „Yurij Kowalenko, czyli centralna postać siatki, figuruje na liście osób poszukiwanych przez Komendę Wojewódzką Policji […]. Jest również ścigany czerwoną notą Interpolu. W aktach sprawy znajduje się adnotacja, że tylko na tej podstawie ukraińskie służby nie przekażą Polsce swojego obywatela. Oznacza to, że ewentualne zatrzymanie Kowalenki będzie możliwe dopiero, gdy opuści on Ukrainę. Z akt sądowych nie wynika, czy weryfikowano jego przynależność do SBU”.

To oznacza, że mimo trwającego śledztwa w Polsce, Kowalenko – uznany za „mózg” operacji wysyłki bomby – pozostaje poza zasięgiem polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Czytaj: „Po co spędzać lata w więzieniu?”. Siemoniak ostrzega Ukraińców w Polsce przed szpiegostwem

wiadomosci.wp.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności