Przyspieszenie prac nad CPK nabiera realnych kształtów po przyjęciu przez Senat nowelizacji ustawy i zapowiedziach złożenia wniosku o pozwolenie na budowę jeszcze w tym roku. Harmonogram zakłada rozpoczęcie robót w 2026 r. i uruchomienie portu w 2032 r. z początkową przepustowością 34 mln pasażerów.
Centralny Port Komunikacyjny, który ma powstać w Baranowie między Warszawą a Łodzią, wchodzi w decydującą fazę przygotowań. Prezydencka nowelizacja ustawy o CPK została przyjęta przez Senat bez poprawek i czeka na podpis prezydenta. Zmiany w przepisach mają usprawnić procedury wywłaszczeniowe i przyspieszyć wypłatę odszkodowań. Jak poinformował Filip Czernicki, prezes CPK, nowe regulacje pozwolą również na złożenie wniosku o pozwolenie na budowę z rygorem natychmiastowej wykonalności decyzji pierwszej instancji.
Zobacz również: „Serce” CPK zbuduje zagraniczna firma. Chodzi o kontrakt na 115 mln euro
Czernicki powiedział podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie, że po podpisaniu nowelizacji spółka niemal natychmiast wystąpi o taki rygor, co umożliwi złożenie wniosku jeszcze w 2025 r. Podkreślił, że wszystkie dokumenty niezbędne do tego kroku są już gotowe. W styczniu wojewoda mazowiecki wydał decyzję lokalizacyjną dla budowy lotniska w pierwszej instancji, a decyzja drugiej instancji może zapaść w najbliższych tygodniach.
Według prezesa CPK rozpoczęcie prac budowlanych w 2026 r. jest realne. W pierwszej połowie tego roku miałoby się rozpocząć palowanie, czyli wzmocnienie gruntu pod terminal lotniczy. „Po podpisaniu nowelizacji ustawy przez prezydenta złożymy wnioski o pozwolenie na budowę m.in. lotniska. W przyszłym roku zacznie lać się beton i rozpoczniemy palowanie. Mamy do wbicia 15 tys. pali w trudnym terenie. Mniej więcej do końca przyszłego roku również większość najważniejszych postępowań będzie rozstrzygnięta. Potem potrzebujemy czterech lat na budowę. Uruchomienie CPK planujemy na 2032 rok. Dziś harmonogram ma 80-procentowe prawdopodobieństwo realizacji” – zaznaczył Filip Czernicki.
Projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego, którego koszt szacowany jest na 131,7 mld zł, obejmuje budowę centralnego lotniska oraz systemu Kolei Dużych Prędkości. Początkowa przepustowość portu ma wynieść 34 mln pasażerów rocznie, z możliwością dalszej rozbudowy w zależności od potrzeb rynku.
Podczas debaty w Sopocie Czernicki wskazał, że inwestycja wyraźnie przyspieszyła. „Ostatnio zdecydowanie przyspieszyliśmy. Oczywiście był ten moment badań, analiz, audytów. Musieliśmy ten projekt lepiej poznać, bo wcześniej mieliśmy tylko wiedzę ogólną. Dziś mamy zabezpieczone środki finansowe, są kolejne transze obligacji, którymi spółka jest wzmacniana – to podstawa do działania. Są już także odebrane projekty terminala. Za chwilę zacznie się drążenie tunelu pod Łodzią dla kolei dużych prędkości. Mamy rozpoczęty dialog konkurencyjny na wykonawcę terminala – postępowanie o łącznej wartości ponad 10 mld zł” – powiedział prezes CPK.
Czernicki odniósł się również do kwestii wywłaszczeń i wypłat rekompensat. „Właśnie w Senacie przegłosowano nowelizację ustawy o CPK, która nie dopuści do wywłaszczeń bez wypłacenia środków w wysokości co najmniej 85 proc. pierwszej wyceny. To ważne, bo procedura wywłaszczeniowa jest naprawdę nieludzka w Polsce. Mamy nadzieję, że prezydent szybko podpisze tę ustawę. Dzięki nowym przepisom możemy powiedzieć, że ten projekt nie będzie budowany na ludzkiej krzywdzie” – stwierdził.
Jak poinformował, na potrzeby lotniska wykupiono już ponad 55 proc. wymaganych gruntów. Kilkanaście rodzin wciąż prowadzi negocjacje, natomiast na trasie linii kolejowej Warszawa–Łódź wykupionych jest ponad 90 proc. nieruchomości zabudowanych.
Łukasz Chaberski, prezes Polskich Portów Lotniczych S.A., przypomniał, że PPL będzie branżowym inwestorem w CPK. „Dlatego mamy powody, żeby swoje działania prowadzić w sposób właściwy i szybki. Należy do nich modernizacja na lotnisku Chopina w Warszawie. Jest ona konieczna, aby obsłużyć wciąż rosnący ruch i po to, żebyśmy w roku 2032 obsługiwali powyżej 30 mln osób rocznie i przenieść ruch na CPK. Od pierwszego roku to lotnisko musi funkcjonować efektywnie, zarówno operacyjnie, jak i biznesowo” – powiedział.
Z kolei Radosław Stępień, prezes Polskiej Grupy Lotniczej S.A., zwrócił uwagę na konieczność odpowiedniego planowania finansowego. „Jeżeli dobrze nie policzymy transformacji i przeniesienia linii lotniczych na CPK, wylądujemy z piękną infrastrukturą i wielkimi kosztami, które przełożą się na klientów. Chodzi o to, by sensownie zaplanować ekonomię projektu i zapewnić rentowność spółek” – wskazał.
Prof. Dorota Niedziółka ze Szkoły Głównej Handlowej oceniła, że powstanie CPK może działać jako impuls gospodarczy. „Powstanie tego lotniska może działać jak akcelerator, kreując dodatkową działalność. Każdy element infrastruktury wywołuje pozytywny efekt rozwoju gospodarczego. Współczesność jednak wymaga racjonalności. Skala i funkcjonalność muszą odpowiadać dzisiejszym potrzebom” – podkreśliła.
Do kolejowego komponentu projektu odniósł się prof. Michał Wolański, dyrektor Instytutu Infrastruktury, Transportu i Mobilności w SGH. „Budzi on ostatnio emocje, moim zdaniem zupełnie nieuzasadnione. Ponieważ powinien budzić wyłącznie entuzjazm. Linia ‘Y’ z Warszawy do Poznania i Wrocławia m.in. skróci czas przejazdu ze stolicy do Wrocławia do 1 godz. 40 minut. Poza tym, Łódź to miasto o ogromnym potencjale, któremu brakuje wciąż dobrego połączenia lotniczego. Teraz zyska taką szansę” – powiedział.
Jak dodał, różnica kosztów między budową linii kolejowej o prędkości 250 km/h a 350 km/h wynosi jedynie około 5 proc., co w dłuższej perspektywie jest bardziej opłacalne.
Czytaj także: Niemiecki dziennik: Warunki CPK faworyzują zagranicznych producentów taboru
Zgodnie z obecnym harmonogramem budowa CPK ma rozpocząć się w 2026 r., a zakończyć w 2032 r., kiedy to port lotniczy wraz z pierwszym odcinkiem Kolei Dużych Prędkości Warszawa–CPK–Łódź zostanie oddany do użytku.
Kresy.pl/Bankier.pl






























