Polskie Linie Lotnicze LOT są faworytem w negocjacjach dotyczących zakupu czeskiego przewoźnika Smartwings. Według „DGP” transakcja mogłaby znacząco wzmocnić pozycję LOT-u w regionie przed otwarciem CPK.
LOT jest coraz bliżej przejęcia czeskich linii Smartwings – informuje wtorkowy „Dziennik Gazeta Prawna”. Gazeta podkreśla, że polski przewoźnik uchodzi za najpoważniejszego kandydata do zakupu spółki, której głównym właścicielem jest czeski miliarder Jiri Simane.
Choć zainteresowanie mają również niemieckie Discovery oraz turecko-niemiecki SunExpress, według „DGP” Bruksela najprawdopodobniej nie wyrazi zgody na ich udział w transakcji, ponieważ mogłoby to wzmocnić pozycję Lufthansy. W ostatnich tygodniach rozmowy na linii LOT–Smartwings miały znacząco przyspieszyć. Ministerstwo Infrastruktury ani LOT nie komentują oficjalnie negocjacji.
Z informacji dziennika wynika, że resort infrastruktury liczy na sfinalizowanie umowy jeszcze przed końcem roku, a LOT oczekuje obecnie na ostateczną decyzję strony czeskiej.
Przeczytaj: LOT ma plan powrotu na Ukrainę po wojnie
Przejęcie Smartwings oznaczałoby duży wzrost skali działalności LOT-u: liczba obsługiwanych pasażerów mogłaby zwiększyć się z niespełna 12 mln do 20 mln rocznie, a flota powiększyłaby się z około 80 do ponad 120 samolotów.
Jak zaznacza „DGP”, szybki rozwój jest dla LOT-u kluczowy w kontekście planowanego otwarcia Centralnego Portu Komunikacyjnego. Założenia przewidywały, że polski przewoźnik będzie dysponował ok. 130 maszynami w 2032 r., ale po przejęciu czeskiej linii flota mogłaby wzrosnąć nawet do 160–170 samolotów.
Zobacz: CPK podpisał umowę na budowę systemu obsługi bagażu z holenderką firmą
Czytaj także: CPK przyspiesza po nowelizacji: wniosek o budowę jeszcze w tym roku
gazetaprawna.pl / Kresy.pl




























