Zgodnie z postanowieniami porozumienia rozejmowego Hamas zwolnił już wszystkich żywych jeńców i zakładników. Wciąż jednak trwają poszukiwania ciał tych, którzy zginęli.
W poniedziałek palestyńska organizacja i Izrael wymieniły ustaloną wcześniej liczbę jeńców i zakładników. Hamas wydał też Izraelowi kilka ciał. Jednak jak twierdzili już wcześniej Palestyńczycy dotarcie do szczątków kolejnych zakładników jest trudne ze względu na zrujnowanie Strefy Gazy przez izraelskie ostrzeały. W środę potwierdził to prezydent USA Donald Trump, który był brokerem porozuemienia rozejmowego.
“To makabryczny proces” – stwierdził Trump – „Ale kopią. Naprawdę kopią. Są obszary, gdzie kopią i znajdują mnóstwo ciał. Potem muszą je oddzielić. Nie uwierzylibyście. Niektóre z tych ciał leżą tam od dawna, a niektóre są pod gruzami. Muszą usunąć gruz”.
„Nadal przekazujemy im informacje wywiadowcze, którymi dysponują Izraelczycy, i będziemy działać w dobrej wierze, dopóki nie uda nam się wyczerpać tego mechanizmu” – powiedział później dziennikarzom jeden z urzędników administracji Trumpa jak podała portal Middle East Eye.
Także w środę przyjazd swoich specjalistów od wydobywania ciał z gruzów zaproponowała Turcja. Ma to być zespół 81 ratowników. Administracja Trumpa skłonna jest skorzystać z ich pomocy, jak zrelacjonował portal.
Od piątku w Strefie Gazy obowiązuje teoretycznie zawieszenie broni, na podstawie umowy sygnowanej w poniedziałek przez prezydenta USA i przywódców Kataru, Egiptu i Turcji. Izrael zdążył już jednak naruszyć rozejm.
middleeasteye.net/kresy.pl
































