„Miasteczko covidowe” w Gdańsku sprzedane za ułamek pierwotnej wartości

Miasto Gdańsk sprzedało kontenery postawione w czasie pandemii na miejskim boisku na Chełmie. „Miasteczko covidowe”, które kosztowało 646 tys. zł, przyniosło w rozliczeniu nieco ponad 116 tys. zł. Obiekty, nieużywane od lat i ulegające zniszczeniu, zostały ostatecznie zlikwidowane.

W 2020 r. na Chełmie w Gdańsku władze miasta kupiły 22 kontenery dla osób bezdomnych, które miały przejść kwarantannę w związku z potencjalnym zakażeniem koronawirusem przed przyjęciem do docelowych placówek opieki. W skład kompleksu wchodziły również baraki z aneksem kuchennym, magazynem i ambulatorium. Koszt zakupu kontenerów łącznie z wyposażeniem wyniósł 646 211 zł. Obiekty były odpłatnie wynajęte przez Towarzystwo Wspierania Potrzebujących „Przystań”, a następnie przez Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta, które zorganizowało z nich tymczasowe schronisko.

Powstały trzy domki mieszkalne, każdy z dwóch połączonych kontenerów, przystosowane łącznie dla ośmiu osób. W środku znajdowały się łóżka piętrowe, a pomiędzy domkami ulokowano kontener z prysznicem, aneksem kuchennym i toaletą. Dodatkowo przygotowano osiem kontenerów jednoosobowych z własnymi węzłami sanitarnymi, pełniących funkcję izolatek. Na terenie „miasteczka” znalazły się także trzy kontenery z przestrzenią biurową, aneksem kuchennym, prysznicem, toaletą, magazynem i szatnią, kontener-ambulatorium umożliwiający udzielanie podstawowej pomocy medycznej oraz kontener do dekontaminacji, przeznaczony do odkażania ciała i przedmiotów.

Po zakończeniu funkcjonowania ośrodka obiekty pozostawały w dyspozycji miasta. Koszty ich utrzymania pokrywały współpracujące organizacje. Z czasem władze Gdańska zapowiadały, że kontenery zostaną ponownie wykorzystane. „Część z nich zostanie w sezonie letnim użyta przez Gdański Ośrodek Sportu. Pozostałe zostaną ulokowane w nowym miejscu i wykorzystane przez Gdańskie Nieruchomości do realizacji zadań zakładu. Ze względu na nietypowe przedsięwzięcie dla naszych realizacji jesteśmy na etapie analizy rynkowych możliwości przygotowania dokumentacji. Do końca drugiego kwartału 2025 r. planujemy jej pozyskanie (koncepcja zagospodarowania wraz z dokumentacją)” — mówiła Joanna Bieganowska z gdańskiego magistratu.

Pomimo tych planów, Po czterech latach baraki zostały opuszczone i powoli niszczały. Portal Trójmiasto.pl pisał, że w kontenerach powybijano szyby, zdewastowano wnętrza i rolety antywłamaniowe. Rozkradzione kable elektryczne i wartościowe przedmioty – „«wyhodowano» cmentarzysko kontenerów”.

Władze miasta zaczęły rozważać ostatecznie sprzedaż kontenerów. Decyzję o likwidacji „miasteczka covidowego” podjęto w tym roku. Jeszcze we wrześniu władze informowały o trudnościach w zbyciu konstrukcji, jednak w październiku mieszkańcy zauważyli, że baraki zaczęły znikać z terenu boiska.

Jak poinformował Dariusz Wołodźko z gdańskiego magistratu, „kontenery zostały sprzedane. Kwota ze sprzedaży kontenerów należących do Gdańskiego Ośrodka Sportu wyniosła 46 505 zł brutto, a Gdańskie Nieruchomości za sprzedaż należących do nich kontenerów uzyskały 69 690 zł”. Łączna suma sprzedaży przekroczyła zatem 116 tys. zł, co stanowi około jedną piątą kwoty, jaką miasto pierwotnie przeznaczyło na ich budowę.

Kresy.pl/trojmiasto.pl

Tagi: , ,
forma płatności