Rząd Rosji podjął  decyzję o wyzerowaniu cła importowego na produkty naftowe, jak powiedział w środę wicepremier państwa Aleksandr Nowak.

„Ta możliwość istnieje. Nasze przepisy to przewidują, a rząd obniżył cło importowe do zera – wcześniej obowiązywało zaporowe cło w wysokości 5 proc. Dzięki temu podmioty gospodarcze mają możliwość dostarczania benzyny, oleju napędowego i produktów ropopochodnych” – powiedział.

Nowak mówił jednak o technicznych ograniczeniach dla importu produktów naftowych do Rosji. „Rozumiemy jednak, że nasza infrastruktura jest w dużej mierze nastawiona na eksport, więc możliwości są ograniczone. Dlatego jeśli podmioty gospodarcze znajdą możliwości importu, taka możliwość zostanie im zapewniona” – zacytowała agencja informacyjna Interfax.

Pod koniec września decyzję o wyzerowaniu ceł na import dla benzyny silnikowej, paliwa lotniczego, oleju napędowego, paliwa okrętowego i innych paliw podjęto na szczeblu Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES). W jej skład wchodzi Rosja, Białoruś, Armenia, Kazachstan i Kirgistan.

We wrześniu rosyjski rząd podjął decyzję o przedłużeniu do końca roku zakazu eksportu benzyny przez podmioty inne niż jej producenci realizujące umowy międzynarodowe. W tym samym momencie pojawił się również medialne informacje o tym, że rząd rozważa też zakazanie eksportu oleju napędowego.

Embargo na eksport benzyny dla podmiotów niebędących producentami obowiązuje w Rosji w praktyce od 1 marca 2025 r. W związku ze wzrostem cen produktów naftowych rząd najpierw nałożył zakaz na producentów do końca sierpnia, a następnie przedłużył go do września, by w końcu wydłużyć go jeszcze bardziej.

Decyzje zapadają w kontekście licznych ataków Sił Zbrojnych Ukrainy na rosyjski przemysł naftowy. Dronowe ataki sięgają nawet odległych od Ukrainy regionów Rosji.

interfax.ru/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności