Południowokoreańska stocznia zapowiada 100 mln dolarów inwestycji w Polsce w ramach programu Orka, który ma na celu pozyskanie nowych okrętów podwodnych. Projekt ma stworzyć ponad 1,3 tys. miejsc pracy, wzmocnić lokalne stocznie i łańcuchy dostaw. Kluczowe elementy to pełny transfer technologii, budowa kompetencji MRO i kompleksowe szkolenia.

Hanwha Ocean ogłosiła inwestycję 100 mln tys. w Polsce w ramach programu Orka, której celem jest wzmocnienie przemysłu stoczniowego i gospodarki morskiej. Zapowiedziano utworzenie ponad 1,3 tys.  miejsc pracy, wsparcie lokalnych stoczni i łańcuchów dostaw oraz wpływy dla sektora publicznego. Kluczowym elementem projektu jest pełny transfer technologii i budowa zdolności MRO w Polsce, tak aby polscy inżynierowie i stocznie samodzielnie modernizowali i serwisowali dostarczone przez Hanwha Ocean okręty podwodne.

Współpraca obejmuje firmy PGZ Stocznia Wojenna, SR Nauta, Famor, Hydromega, Enamor i Rockfin. Podkreślono, że krajowy przemysł obronny ma funkcjonować jako pełnoprawny partner w globalnych łańcuchach dostaw i producent komponentów do jednostek morskich. „Oferta Hanwha Ocean wyróżnia się — żaden z konkurentów programu Orka nie składa podobnej propozycji przemysłowej, łączącej technologię, lokalizację, szkolenia i zaawansowane zdolności produkcyjne” — powiedział Sean Seongwoo Park, Vice President Naval Ship International Business w Hanwha Ocean.

Program przewiduje kompleksowe szkolenia z wykorzystaniem symulatorów, praktyki pokładowej i ćwiczeń morskich. Ich celem jest przygotowanie załóg do samodzielnej eksploatacji nowych jednostek, od obsługi systemów bojowych po utrzymanie gotowości operacyjnej. Równolegle zaplanowano szkolenia MRO dla techników, inżynierów i projektantów, obejmujące serwis, certyfikację i wsparcie techniczne okrętów. Przekazywana wiedza ma przesunąć kompetencje z poziomu montażu na poziom projektowania, certyfikacji i pełnego cyklu serwisowego, co przełoży się na tworzenie wartości dodanej dla gospodarki i suwerenną obsługę okrętów podwodnych.

Zgodnie z danymi OECD w Pomorskiem sektor stoczniowy i działalności z nim związane zatrudniają ok. 27 tys. osób, czyli 3,3 proc. miejsc pracy w województwie. Inwestycje związane z realizacją Orki mogą zwiększyć tę liczbę, przyciągając dostawców, ośrodki badawcze i nowe projekty eksportowe. Bezpośrednie korzyści mają odnieść porty, centra logistyczne i firmy usługowe, a perspektywy poszerzą się również w cywilnym przemyśle morskim, m.in. w budowie jednostek niskoemisyjnych, obsłudze floty komercyjnej i serwisie morskich instalacji energetycznych. W efekcie region ma szansę wzmocnić rolę zarówno w wymiarze obronnym, jak i gospodarczym.

W materiałach prasowych podkreślono znaczenie transferu technologii z Korei. Koreańczycy dysponują wieloletnim doświadczeniem w budowie nowoczesnych okrętów nawodnych i podwodnych (KSS-III), w których zastosowano technologię AIP, akumulatory litowo-jonowe i wyrzutnie pionowego startu VLS. Połączenie technologii, infrastruktury stoczniowej i know-how ma umożliwić szybkie uruchomienie lokalnej produkcji i rozwój kompetencji.

Hanwha Ocean to stocznia założona w 1973 r. w Zatoce Okpo na wyspie Geoje, na południowo-wschodnim krańcu Półwyspu Koreańskiego. Należy do liderów w budowie statków i konstrukcji morskich, w tym okrętów podwodnych. Zakład zajmuje obszar 4,9 km² i dysponuje największym na świecie dokiem o wyporności 1 mln ton. Spółka uczestniczy w programie Orka, oferując Marynarce Wojennej RP okręt podwodny KSS-III.

Polska dysponuje tylko jednym orkętem podwodnym

Agencja Uzbrojenia przeprowadziła wstępne konsultacje rynkowe z oferentami z Francji (Naval Group), Hiszpanii (Navantia), Korei Południowej (Hanwha Ocean), Niemiec (ThyssenKrupp Marine Systems), Szwecji (Saab) i Włoch (Fincantieri). Delegacje MON odwiedziły wszystkie te koncerny, by zapoznać się ze szczegółami proponowanych jednostek. Teraz rządy zainteresowanych państw otrzymają zestaw pytań, dotyczących m.in. transferu technologii do polskiego przemysłu, inwestycji w krajową zbrojeniówkę, a także tzw. rozwiązania pomostowego. Polska oczekuje bowiem, że zanim powstaną nowe jednostki (proces ich budowy trwa co najmniej 6 lat), dostanie używany okręt do służby.

Plan zakłada, że decyzja o wyborze oferenta zostanie ogłoszona w listopadzie, prawdopodobnie podczas obchodów święta Marynarki Wojennej. W dalszej kolejności podpisane zostanie memorandum, a w drugim kwartale 2026 r. możliwe będzie zawarcie ostatecznej umowy z wykonawcą.

Projekt polskich okrętów podwodnych Orka pojawił się już w 2017 roku. Okręty miała nam wówczas dostarczyć francuska spółka zbrojeniowa, ale transakcja została nagle anulowana przez MON. Obecnie polska Marynarka Wojenna posiada tylko jeden okręt podwodny.

W 2023 r. program został reaktywowany przez ówczesnego ministra obrony Mariusza Błaszczaka, a obecnie został przyspieszony. We wrześniu rząd zobowiązał MON do przygotowania wspólnych z resortami finansów i aktywów państwowych rekomendacji w sprawie programu Orka. Program przewiduje zakup kilku, najprawdopodobniej trzech, nowych okrętów podwodnych.

Do powołanego zespołu, któremu przewodniczy Władysław Kosiniak-Kamysz, weszli: minister aktywów państwowych, minister finansów i gospodarki, szef Sztabu Generalnego oraz szef Agencji Uzbrojenia. W pracach uczestniczą także dowódcy wojskowi oraz przedstawiciele służb specjalnych w roli obserwatorów.

W proces zaangażowane są również resorty odpowiedzialne za finanse i aktywa państwowe. Celem jest zapewnienie korzystnych warunków finansowych i udziału polskiego przemysłu w programie. Przy zakupach z innych państw Polska korzystała już wcześniej z mechanizmu Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który umożliwia zaciąganie niskooprocentowanych kredytów.

Obecnie Polska dysponuje jednym okrętem podwodnym ORP „Orzeł”, zbudowanym w 1985 r. w ZSRS, który jest przestarzały i nie zawsze sprawny. Nowe jednostki mają być zdolne do przenoszenia pocisków manewrujących, transportu komandosów i prowadzenia działań wywiadowczych. Przeznaczone będą zarówno do operowania na Bałtyku, jak i na akwenach północnej Europy w ramach zadań NATO.

Pod koniec 2024 roku podpisano także umowę na budowę jednostki Ratownik. Statek ten będzie wspierać działania ratownicze wobec okrętów podwodnych oraz pełnić funkcje naprawcze podwodnej infrastruktury, co ma kluczowe znaczenie w obliczu ostatnich incydentów uszkodzeń kabli na Bałtyku.

Kresy.pl/Onet

Tagi: , , , , , ,
forma płatności