Belgia i Hiszpania wezwały izraelskich dyplomatów po przechwyceniu flotylli z pomocą dla Strefy Gazy. Izrael zapowiedział przewiezienie zatrzymanych do Aszdodu i ich deportację, którą – według włoskiego MSZ – można oczekiwać na początku tygodnia. Reakcje pojawiły się także w Turcji i RPA, które wszczęły postępowanie w sprawie uwolnienia swoich obywateli.
Izraelskie siły zatrzymały 530 aktywistów z flotylli Global Sumud około 129 kilometrów od wybrzeża Gazy. Wśród zatrzymanych znalazło się czterech Polaków, w tym poseł KO Franciszek Sterczewski. Była to druga próba dotarcia flotylli do Strefy Gazy. Na początku września jednostki musiały zawrócić do Barcelony z powodu silnych wiatrów.
Warto przeczytać: MSZ odmawia ujawnienia raportu ws. Polaka zabitego przez Izrael. USA i Izrael nie chcą współpracować przy śledztwie
2 października, po przechwyceniu przez izraelskie wojsko flotylli płynącej z pomocą humanitarną do Strefy Gazy, Belgia i Hiszpania wezwały przedstawicieli dyplomatycznych Izraela. Według dostępnych informacji izraelskie wojsko przechwyciło niemal wszystkie z ok. 40 jednostek flotylli płynącej do Strefy Gazy.
Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prevot poinformował, że polecił wezwać ambasadora Izraela, określając działania wobec flotylli jako niedopuszczalne. „Sposób, w jaki dokonano abordażu, oraz miejsce pobytu na wodach międzynarodowych są niedopuszczalne, dlatego wezwałem ambasadora” — powiedział Prevot parlamentarzystom w Brukseli.
Hiszpański rząd przekazał, że do Madrytu wezwano najwyższego przedstawiciela Izraela. „Dziś wezwałem chargé d’affaires tutaj, do Madrytu” — powiedział Jose Manuel Albares w wywiadzie dla TVE, dodając, że wśród pasażerów było 65 obywateli Hiszpanii. „To pokojowo nastawieni Hiszpanie, których motywacją były wyłącznie humanitarne działania, którzy nie stanowią zagrożenia dla Izraela ani nikogo innego i którzy stosowali jedną z podstawowych norm prawa międzynarodowego, a mianowicie prawo do swobodnego przepływu przez wody międzynarodowe” — oświadczył minister.
Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że zatrzymani zostaną zabrani na brzeg w Aszdodzie i że wszyscy są „bezpieczni i zdrowi”. „Jeszcze jeden statek prowokacji pozostaje w bezpiecznej odległości” — poinformował resort. „Jeśli się zbliży, jego próba wejścia w strefę aktywnych walk i przełamania blokady również zostanie udaremniona” — dodało ministerstwo.
O harmonogramie dalszych działań mówił szef dyplomacji Włoch. Antonio Tajani oświadczył, że spodziewa się deportacji członków flotylli w poniedziałek i wtorek, z wykorzystaniem lotów czarterowych do stolic europejskich. Oczekuje się, że po doprowadzeniu do Aszdodu aktywiści trafią do dyspozycji władz imigracyjnych, a następnie do zakładu Ketziot przed deportacją — poinformował Suhad Bishara, dyrektor organizacji praw człowieka Adalah.
Zobacz także: Sikorski o sytuacji w Strefie Gazy: Tragedia, ale nie ludobójstwo
W Turcji głos zabrał prezydent Recep Tayyip Erdogan. „Potępiam brutalne działania skierowane przeciwko Globalnej Flotylli Sumud, której celem było zwrócenie uwagi na barbarzyństwo dzieci umierających z głodu w Strefie Gazy i dostarczenie pomocy humanitarnej uciskanym Palestyńczykom” — powiedział w przemówieniu w Ankarze. Prokuratura w Stambule wszczęła postępowanie w sprawie zatrzymania 24 obywateli Turcji.
Reakcję przedstawiły także władze Republiki Południowej Afryki: prezydent Cyril Ramaphosa zaapelował o niezwłoczne uwolnienie obywateli RPA znajdujących się na pokładzie flotylli. W trakcie rejsu rządy Turcji, Hiszpanii i Włoch kierowały w stronę flotylli jednostki lub drony na wypadek konieczności udzielenia pomocy swoim obywatelom.
Kresy.pl/Reuters/barrons.com/brusselstimes.com
































