Rząd przygotował projekt zmian w ustawie o zasadach użycia sił zbrojnych poza granicami państwa. Nowe przepisy mają pozwolić Polsce na samodzielne podejmowanie decyzji o zestrzeliwaniu rosyjskich dronów nad Ukrainą i Białorusią w ramach prawa do samoobrony. Projekt został zgłoszony przez MON i procedowany jest w trybie przyspieszonym.
Nowelizacja ustawy o misjach wojskowych ma umożliwić Polsce samodzielne decyzje dotyczące zestrzeliwania rosyjskich obiektów, w tym dronów nad Ukrainą i Białorusią, bez konieczności wcześniejszej zgody NATO, Unii Europejskiej ani państwa przyjmującego. Projekt przygotowany przez MON odwołuje się do prawa do samoobrony z Karty Narodów Zjednoczonych. Dokument procedowany jest w trybie przyspieszonym.
Obowiązujące obecnie przepisy wprowadzono w lutym 2022 r., dzień przed rozpoczęciem rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dodany wówczas art. 2a stanowi, że użycie Sił Zbrojnych RP poza granicami państwa „może nastąpić na podstawie decyzji właściwego organu organizacji międzynarodowej, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem, organu Unii Europejskiej, a także zaproszenia lub zgody państwa przyjmującego”. Tym samym rząd nie może samodzielnie podjąć decyzji o działaniach wojskowych, takich jak zestrzelenie obiektów lecących w kierunku Polski.
Przed 2022 r. obowiązywał art. 2, zgodnie z którym o użyciu sił zbrojnych poza granicami decydował Prezydent RP na wniosek Rady Ministrów w czterech przypadkach: konfliktu zbrojnego lub wzmocnienia sił państwa sojuszniczego, misji pokojowej, akcji przeciwdziałania terroryzmowi lub ewakuacji obywateli.
Obecna koalicja rządząca zdecydowała się na nowelizację przepisów. Projekt przygotowany przez MON został zgłoszony pod koniec czerwca 2025 r. i trafił do Rządowego Centrum Legislacji. Dokument procedowany jest w ramach tzw. szybkiej ścieżki, co ma umożliwić jak najszybsze wprowadzenie poprawek.
Projekt zakłada pozostawienie art. 2a, lecz w zmienionym brzmieniu. Ma on stanowić, że użycie sił zbrojnych poza granicami Polski może nastąpić „na podstawie niezbywalnego prawa do samoobrony, o którym mowa w art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych”. Dopiero w dalszej części mowa będzie o decyzjach organizacji międzynarodowych czy zgodzie państwa przyjmującego.
Art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych przewiduje, że nic w Karcie „nie może uchybiać niepozbywalnemu prawu do samoobrony indywidualnej lub zbiorowej w przypadku napaści zbrojnej na któregokolwiek członka Narodów Zjednoczonych, zanim Rada Bezpieczeństwa nie podejmie niezbędnych zarządzeń w celu utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”.
W praktyce oznacza to, że Polska będzie mogła szybko reagować na zagrożenia, podejmując decyzje o działaniach wojskowych samodzielnie, a wszelkie zgody podmiotów zewnętrznych będą miały charakter wtórny.
Warto przeczytać: Tusk: będziemy zestrzeliwać rosyjskie samoloty. Rubio: nie sądzę, by ktoś mówił o zestrzeliwaniu
Kresy.pl/Gazeta Wyborcza































