W nocy z 25 na 26 września mieszkańcy archipelagu Karlskrona w południowo-wschodniej Szwecji zgłosili obecność dwóch nieznanych dronów. Obszar ten znajduje się zaledwie kilka kilometrów od głównej bazy szwedzkiej marynarki wojennej. Policja wszczęła postępowanie dotyczące naruszenia przepisów lotniczych.
W nocy z 25 na 26 września nad archipelagiem Karlskrona, położonym w południowo-wschodniej części Szwecji, zauważono dwa niezidentyfikowane drony. Informację tę potwierdziła lokalnym mediom policja. Region ten ma duże znaczenie strategiczne, gdyż znajduje się tam główna baza marynarki wojennej Szwecji. Według relacji, urządzenia latające poruszały się około dziesięciu kilometrów od wybrzeża.
„To jest większa wersja, podobna do tej, która pojawiła się nad Danią i Skanią. Nie jest jeszcze jasne, co dokładnie się wydarzyło, ale złożyliśmy zawiadomienie dotyczące naruszenia Prawa Lotniczego” – przekazał rzecznik policji Matthias Lundgren w rozmowie ze stacją SVT. Jak dodał, drony zostały zauważone przez mieszkańców, którzy powiadomili funkcjonariuszy. Policja miała możliwość samodzielnej obserwacji jednego z obiektów w rejonie mostu Möklesund.
Z kolei 25 września wieczorem mieszkańcy miejscowości Sturke i Tjurke zgłosili obecność niezidentyfikowanego drona. Według ich relacji, urządzenie emitowało czerwone i zielone światła. „Teraz patrole muszą przekazać swoje informacje, a my zbierzemy zeznania świadków i sprawdzimy, czy możemy posunąć sprawę naprzód na podstawie tych danych” – powiedziała Evelina Olsson z centrum dowodzenia.
Obszar, w którym zaobserwowano drony, znajduje się zaledwie kilka kilometrów od bazy marynarki w Karlskronie. To właśnie tam stacjonują kluczowe siły szwedzkiej floty wojennej.
Zobacz też: Węgierskie myśliwce przechwyciły rosyjskie samoloty nad Bałtykiem [+FOTO]
Na pytanie, czy istnieją podstawy, aby zaangażować siły zbrojne, Evelina Olsson odpowiedziała: „To miałoby miejsce, gdyby coś nowego wyszło na jaw, ale w tej chwili to nasza sprawa”.
Rzeczniczka skrzydła lotniczego F17 w Blekinge, Helene Nyberg, poinformowała z kolei, że ani lotnictwo, ani marynarka nie były dotychczas angażowane w tę sprawę. „Nie mieliśmy żadnego powodu, aby się w nią włączać” – podkreśliła.
Na razie nie wiadomo, skąd pochodziły urządzenia ani jaki był ich cel. Policja kontynuuje zbieranie informacji i świadectw, które mogłyby wyjaśnić incydent.
Zobacz też: Nieznane drony nad francuską bazą wojskową
Kresy.pl/SVT






























