Wiceprezydent USA J.D. Vance ostrzegł, że Rosja znajdzie się w trudnym położeniu, jeśli odmówi negocjacji pokojowych dotyczących wojny na Ukrainie. Wypowiedź padła dzień po wpisach Donalda Trumpa, który ocenił, że przywrócenie pierwotnych granic Ukrainy jest możliwe dzięki wsparciu Europy i NATO.
Wiceprezydent USA J.D. Vance w środę wystąpił na lotnisku regionalnym Concord-Padgett w Karolinie Północnej, odnosząc się do trwającej wojny na Ukrainie. Podkreślił, że prezydent Donald Trump dąży do pokojowego rozwiązania konfliktu, jednak Moskwa utrudnia ten proces poprzez kontynuowanie działań zbrojnych.
„Prowadziliśmy negocjacje w duchu niezwykle dobrej wiary zarówno z Rosjanami, jak i Ukraińcami i uważam, że prezydent staje się niezwykle niecierpliwy wobec Rosjan” – powiedział Vance. Wiceprezydent zaznaczył, że jeśli Moskwa odmówi rozmów w dobrej wierze, „będzie to bardzo, bardzo niekorzystne dla ich kraju”. Podkreślił też, że stanowisko Trumpa wobec Rosji nie uległo zmianie, lecz jest „uznaniem rzeczywistości”.
Słowa Vance’a padły kilkanaście godzin po tym, jak Donald Trump spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ i w mediach społecznościowych zadeklarował, że Ukraina może odzyskać wszystkie zajęte przez Rosję ziemie. „Ukrainą, która ma wielkiego ducha i staje się coraz lepsza, Ukraina będzie w stanie odzyskać swój kraj w pierwotnej formie […]. A kto wie, może nawet pójść dalej. Putin i Rosja mają ogromne kłopoty gospodarcze i nadszedł czas, aby Ukraina podjęła działania” – oświadczył prezydent USA.
„Kiedy mieszkańcy Moskwy i wszystkich wielkich miast, miasteczek i dzielnic w całej Rosji dowiedzą się, co naprawdę dzieje się w tej wojnie, że prawie niemożliwe jest dla nich zdobycie benzyny w długich kolejkach, gdzie większość pieniędzy wydaje się na walkę z Ukrainą, która ma wielkiego ducha i staje się coraz lepsza, Ukraina będzie w stanie odzyskać swój kraj w pierwotnej formie” – dodał Trump w swoim wpisie. „A kto wie, może nawet pójść dalej. Putin i Rosja mają ogromne kłopoty gospodarcze i nadszedł czas, aby Ukraina podjęła działania” – czytamy.
Trump stwierdził także, że kraje NATO powinny zestrzeliwać rosyjskie samoloty naruszające ich przestrzeń powietrzną, odpowiadając na pytanie dziennikarzy. Dopytywany, czy USA wsparłyby w takim przypadku sojuszników, zaznaczył, że „to zależy od okoliczności”. „Ale tak, jesteśmy bardzo mocni w sprawie NATO” – dodał.
Prezydent USA zapowiedział gotowość USA do nałożenia „bardzo surowych ceł” na Rosję przy równoległych działaniach państw europejskich i skrytykował zakupy rosyjskiej ropy w Europie. „Europa musi się bardziej zaangażować. Nie mogą robić tego, co robią. Kupują ropę i gaz od Rosji, jednocześnie walcząc z Rosją”.
W tym celu Donald Trump spotkał się z Ursulą von der Leyen, która po rozmowie zapowiedziała wprowadzenie nowych ceł. Ogłosiuła, że UE planuje całkowite odejście od rosyjskich paliw kopalnych do 2027 r., choć Węgry i Słowacja sprzeciwiają się tak szybkiemu wycofaniu.
Warto zaznaczyć, że 23 września w czasuie sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconej Ukrainie, sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiedział możliwość nałożenia nowych sankcji na Rosję i wskazał na konieczność zakończenia wojny przy stole negocjacyjnym. Rubio podkreślił również, że Waszyngton może dostarczać Ukrainie broń ofensywną.
Kresy.pl/Reuters
































