Ministerstwo Spraw Zagranicznych Holandii wezwało rosyjskiego ambasadora w związku z wtargnięciem dronów nad Polskę. Szef holenderskiej dyplomacji potępił incydent, podkreślając, że naruszenia przestrzeni powietrznej NATO są niedopuszczalne i stanowią zagrożenie dla Europy.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Holandii poinformowało w czwartek o wezwaniu ambasadora Rosji w związku z naruszeniem przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony. O sprawie doniosła agencja prasowa Bloomberg. Decyzja zapadła po wydarzeniach z nocy z wtorku na środę, kiedy to holenderscy piloci uczestniczyli w działaniach obronnych nad terytorium Polski w trakcie rosyjskiego nalotu.

Resort dyplomacji w Hadze potwierdził wezwanie przedstawiciela Federacji Rosyjskiej, nie podając jednak szczegółów dotyczących przebiegu rozmowy. Można przypuszczać, że rosyjski dyplomata został poinformowany o oficjalnym proteście rządu Holandii w związku z incydentem.

Zobacz też: Holandia wzmocni wschodnią flankę NATO. Systemy obrony powietrznej trafią do Polski

Podobny krok dzień wcześniej podjęła Polska. Premier Donald Tusk, przemawiając w Sejmie, poinformował, że w nocy z wtorku na środę odnotowano 19 przypadków naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie bezzałogowce.

Z kolei przedstawiciel rosyjskiej ambasady w Warszawie, charge d’affaires Andriej Ordasz, po spotkaniu w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych odrzucił te zarzuty. – Uważamy te oskarżenia za bezpodstawne. Nie przedstawiono żadnych dowodów na to, że drony te są rosyjskiego pochodzenia – stwierdził Ordasz.

W obronę polskiego nieba zaangażowani byli także holenderscy piloci. Podczas czwartkowej wizyty w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach prezydent Karol Nawrocki wyraził im wdzięczność za wsparcie w nocnej operacji.

Minister spraw zagranicznych Holandii David van Weel odniósł się do wydarzeń w środę. W oświadczeniu zamieszczonym na platformie X zaznaczył: – Naruszenia przestrzeni powietrznej NATO przez rosyjskie drony są niedopuszczalne i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy.

Van Weel podkreślił również pełne wsparcie dla Polski. – Holandia zdecydowanie stoi po stronie Polski. NATO musi pozostać gotowe, a surowsze sankcje muszą wywrzeć większą presję na rosyjską gospodarkę wojenną – napisał minister.

W nocy 10 września polską przestrzeń powietrzną miało naruszyć ponad 20 obiektów, z których część zestrzelono przy udziale holenderskich F-35. Premier Donald Tusk poinformował w Sejmie o 19 potwierdzonych przypadkach, podkreślając, że operacja trwała całą noc.

Źródła w NATO sugerują, że wtargnięcie rosyjskich dronów do polskiej przestrzeni powietrznej było najprawdopodobniej działaniem celowym. Mimo to Sojusz nie uznaje incydentu za bezpośredni atak. W sprawie ma obradować Rada Północnoatlantycka.

W związku z incydentami Polska uruchomiła Artykuł 4 NATO, przewidujący konsultacje sojuszników w przypadku zagrożenia integralności terytorialnej, niezależności politycznej lub bezpieczeństwa państwa członkowskiego. Premier Donald Tusk odbył rozmowy z przywódcami europejskimi, którzy przedstawili propozycje wsparcia w zakresie obrony powietrznej Polski.

Kresy.pl/Bloomberg

Tagi: ,
forma płatności