Zarząd PGE GiEK zdecydował o wygaszeniu Elektrowni Dolna Odra. Pierwsze bloki mają zostać wyłączone na początku 2026 r., co oznacza utratę pracy dla setek osób. Przeciwko decyzji od wielu miesięcy protestuje NSZZ „Solidarność”, wskazując na zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego i regionu.

3 września zarząd PGE GiEK przegłosował wniosek w sprawie wygaszenia Elektrowni Dolna Odra w Gryfinie. Zgodnie z decyzją pierwsze dwa bloki węglowe zakończą pracę 1 stycznia 2026 r., a kolejne dwa osiem miesięcy później. Przeciwko planom likwidacyjnym od wielu miesięcy protestuje NSZZ „Solidarność”. Związkowcy podkreślają, że konsekwencją decyzji będzie utrata pracy przez setki osób zatrudnionych w samej elektrowni i w firmach współpracujących. Według danych podanych przez Telewizję Republika, w zakładzie pracę straci ok. 800 osób, a drugie tyle to zatrudnieni w przedsiębiorstwach zależnych.

Przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w Elektrowni Dolna Odra, Anna Grudzińska, skrytykowała działania rządu. – „Decyzja rządu o wygaszeniu Elektrowni Dolna Odra to cios w pracowników, ich rodziny i całe bezpieczeństwo energetyczne Polski. Setki osób stracą pracę, a kraj zostanie pozbawiony stabilnego źródła energii w kluczowym momencie. To nie jest odpowiedzialna polityka – to działanie, które zwiększa ryzyko blackoutów i osłabia niezależność energetyczną naszego państwa” – powiedziała w rozmowie z Telewizją Republika.

Grudzińska zaznaczyła również, że strona społeczna wielokrotnie przedstawiała propozycje wpisania elektrowni w proces sprawiedliwej transformacji. – „Działania likwidacyjne i obliczone na zniszczenie tej elektrowni trwają, a właściwie powiedziałabym, że postępują sukcesywnie. Bez względu na przywoływane okoliczności, na podnoszoną argumentację, na wskazywane inne możliwości technicznego zagospodarowania elektrowni dla wpisania się w proces sprawiedliwej transformacji są realizowane wyłącznie działania zmierzające do jej zamknięcia. Nie przyjmuje się absolutnie niczego, a wszystko, co podniesie strona społeczna, jest torpedowane, jest analiza do analizy, pytanie do pytań, tak, żeby finalnie każdy pomysł po prostu utrącić” – mówiła w rozmowie z TV Republika.

Związkowcy przypominają, że apele kierowali do resortów odpowiedzialnych za energetykę, w tym Ministerstw Aktywów Państwowych, Środowiska i Klimatu oraz Przemysłu. W grudniu 2024 r. NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego wystąpił także o odwołanie marszałka województwa Olgierda Geblewicza, zarzucając mu działanie na szkodę regionu. Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego apelowała z kolei o utrzymanie funkcjonowania elektrowni przynajmniej do 2029 r. Ostatecznie jednak stanowisko strony społecznej nie zostało uwzględnione.

Związkowcy z Elektrowni Dolna Odra zapowiedzieli kolejne spotkania i ustalanie dalszych kroków w obronie zakładu.

Kresy.pl/tysol.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności