W Bielsku-Białej zatrzymano 42-letniego obywatela Ukrainy, podejrzanego o udział w kradzieży butli z czynnikiem chłodniczym o wartości ponad 30 tys. zł w Międzyrzeczu Dolnym. Mężczyzna miał ukrywać się w Niemczech.
W Międzyrzeczu Dolnym w powiecie bielskim doszło w listopadzie do kradzieży, której skutkiem były straty szacowane na ponad 30 tysięcy złotych. Jak ustalono, ze sklepu zniknęły butle z czynnikiem chłodniczym. Sprawa szybko trafiła pod nadzór miejscowej policji, która zatrzymała jednego z podejrzanych niedługo po zdarzeniu.
Dzięki pierwszemu zatrzymaniu funkcjonariusze uzyskali informacje pozwalające na wytypowanie drugiego sprawcy. Ten jednak postanowił ukrywać się przed organami ścigania i przez pewien czas przebywał poza granicami Polski.
Zobacz też: Ukrainiec zatrzymany, przewoził busem 11 Etiopczyków
W ostatnich dniach policjanci zdołali zakończyć poszukiwania. Drugi podejrzany, 42-letni obywatel Ukrainy, został ujęty w centrum Bielska-Białej. Jak poinformowano, mężczyzna wcześniej ukrywał się w Niemczech, starając się uniknąć odpowiedzialności karnej.
Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Organy ścigania podkreślają, że sprawa jest nadal w toku, jednak obaj podejrzani pozostają już w rękach wymiaru sprawiedliwości.
Śledczy zaznaczają, że aresztowanie obu osób stanowi istotny krok w wyjaśnieniu sprawy i rozliczeniu winnych. Sprawa prowadzona jest przez właściwą jednostkę prokuratury, która nadzoruje dalsze czynności dochodzeniowe.
Policja przypomina, że kradzież na znaczną kwotę jest przestępstwem zagrożonym poważnymi konsekwencjami prawnymi. W tym przypadku czyn miał szczególnie dotkliwe skutki dla poszkodowanego przedsiębiorcy, gdyż utrata towaru przekroczyła 30 tys. zł.
Zobacz też: Kolejny Ukrainiec wydalony z Polski. Miał na koncie wyroki za jazdę po alkoholu
Kresy.pl/Halo Bielsko































