6 września 1788 roku w Starej Pomarańczarni w warszawskich Łazienkach otwarto dworski teatr Stanisława Augusta Poniatowskiego, dziś znany jako Teatr Stanisławowski.
Wystrój nowej sceny wzbudził powszechny podziw. Francuz Renaud, obecny na uroczystości, pisał o „szczęśliwym zespoleniu smaku rzymskiego z francuskim, jakie istniało w pięknych latach Ludwika XIV”, nadającym wnętrzu „uderzający rys wielkości i bogactwa”.
Teatr mieści się we wschodnim skrzydle Pomarańczarni, zaprojektowanej przez Dominika Merliniego w latach 1786–1788. Powstał jako miejsce kameralne, przeznaczone początkowo dla monarchy i jego najbliższego otoczenia. Pierwsze przedstawienie odegrali amatorzy z dworu, a już kilka dni później zaproszono większą publiczność z okazji odsłonięcia pomnika Jana III Sobieskiego. Choć scena miała charakter prywatny, w 1791 roku król udostępnił ją Wojciechowi Bogusławskiemu i zespołowi Teatru Narodowego.
Wystrój wnętrza zaprojektowali nadworni artyści: André Le Brun i Jan Bogumił Plersch. Dekoracja opierała się na symbolice apollińskiej. Na plafonie Plersch ukazał Stanisława Augusta jako Apolla na kwadrydze, w otoczeniu Sofoklesa, Szekspira, Moliera i Racine’a. Władca jawił się niczym słońce – źródło światła i porządku, co odwoływało się zarówno do mitologii, jak i heliocentryzmu. Scenę dopełniały iluzjonistyczne loże z wyobrażeniem widowni oraz kurtyna z Parnasem, na tle którego widniał pawilon Łazienek. Nad proscenium umieszczono herb Rzeczypospolitej z Ciołkiem Poniatowskich, podtrzymywany przez alegoryczne famy.
Czytaj też: Po 1989 roku nie przyznano go ani razu. Order Virtuti Militari
Na 200-osobowej widowni o znakomitej akustyce wyróżniała się loża królewska. Drewniane ściany, malowane na wzór marmuru, tworzyły oprawę o wyjątkowej symbolice i harmonii. Teatr był alegorią władzy, mecenatu i roli monarchy jako przewodnika sztuk.
Teatr kilkakrotnie restaurowano, zachowując jego unikatowy charakter. Od 1962 roku udostępniony jest zwiedzającym, a od 2017 pełni funkcję głównej sceny Polskiej Opery Królewskiej, pozostając jednym z najcenniejszych świadectw epoki Stanisława Augusta.
Kresy.pl / Spacerownikteatralny.pl
Czytaj też: Pomiatajmy królem











