Serwis śledzenia lotów Flightradar twierdzi, że nie doszło do żadnego zakłócenia działania GPS w czasie lądowania szefowej Komisji Europejskiej w Bułgarii.
Bułgarskie władze ogłosiły wystąpienie zewnętrznych zakłóceń w systemie GPS podczas poniedziałkowego lądowania samolotu przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w Płowdiwie. Zastępczyni głównej rzeczniczki Komisji Europejskiej, Arianna Podesta mówiła o podejrzeniach, że ingerencja miała pochodzić ze strony Rosji.
“Docierają do nas doniesienia medialne o zakłóceniach sygnału GPS w samolocie, którym leciała Ursula von der Leyen do Płowdiwu w Bułgarii. Według niektórych doniesień samolot pozostawał w oczekiwaniu przez godzinę. To właśnie możemy wywnioskować z naszych danych.” – napisano na koncie serwisu Flightradar zajmującym się monitorowaniem ruchu statków powietrznych w czasie rzeczywistym.
Serwis podkreślił, że lot z von der Leyen na pokładzie trwał “1 godzinę i 48 minut. Zajął 1 godzinę i 57 minut” a “transponder samolotu zgłaszał dobrą jakość sygnału GPS od startu do lądowania”.
Czytaj także: Von der Leyen: Jedna trzecia broni używanej przez Ukrainę pochodzi z Bułgarii
x.com/kresy.pl































