Po 26 latach członkostwa w NATO Polska nadal nie jest objęta systemem wojskowych rurociągów CEPS – poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”. Według gazety w wypadku konfliktu obecny w Polsce system zaopatrywania wojsk w paliwo szybko okazałby się niewydolny.

„DGP” wskazuje, że od 2014 r. trwają rozmowy o włączeniu Polski do wojskowego systemu przesyłu paliw. „Do dziś udało się opracować studium tej inwestycji, której koszt w skali Europy Wschodniej oszacowano na 21 mld euro. Nie wiadomo jednak, kto miałby ją sfinansować” – czytamy w „DGP”. Dziennik dodaje, że Polska oraz kraje regionu chcą sięgnąć do wspólnego budżetu NATO oraz skorzystać z funduszy unijnych, na co nie zgadzają się państwa południa Europy.

Ośrodek Studiów Wschodnich ocenia, że „zaopatrywanie całego środkowoeuropejskiego teatru działań wyłącznie przy użyciu cystern kolejowych i drogowych mogłoby w krótkim czasie doprowadzić do ich deficytu”, a także negatywnie wpływałoby na przepustowość dróg i linii kolejowych.

CEPS jest największym z 10 systemów rurociągowych NATO i liczy łącznie 12 tys. km rur. Przeznaczony jest do zaopatrywania w paliwa sił Sojuszu, jego baz wojskowych, lotnisk i punktów załadunku. Obecnie przebiega przez pięć krajów, a najbardziej na wschód wysunięte przyłączenia kończą się w centralnych Niemczech, na granicy dawnego podziału RFN–NRD.

Według „DGP” Polska zabiega o rozbudowę CEPS do Europy Środkowo-Wschodniej, aby możliwe było włączenie krajowej infrastruktury do sieci przesyłowej NATO. Dziennik zaznacza, że system NATO-wskich rurociągów z paliwem kończy się w Niemczech, co powoduje, że w razie konfliktu Polska pozostaje poza bezpośrednim zasięgiem tej sieci.

Jak podaje „DGP”, przez CEPS transportowanych jest 13 mln m sześc. produktów ropopochodnych rocznie. Rurociągi NATO łączą w sumie 36 obiektów o znaczeniu militarnym w Europie, 20 baz lotniczych i dziewięć lotnisk, z czego sześć w zachodniej Europie.

Obecnie dostawy paliw dla sił NATO w Polsce, jak i całego Wojska Polskiego, są realizowane przez specjalne zamówienia. Paliwa gromadzone są w Regionalnych Bazach Materiałowych, specjalnych składach baz lotniczych oraz komendach portów wojennych, a do poszczególnych jednostek przewożone koleją i samochodami. Jak podkreśla „DGP”, jest to rozwiązanie mniej efektywne niż transport rurociągowy.

Kresy.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Tagi: , , ,
forma płatności