Prezes Związku Ukraińców w Polsce zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu realizację „polityki Kremla, a nie Polski”, odnosząc się do weta ustawy o Ukraińcach. Na jego słowa zareagował Pałac Prezydencki.
Mirosław Skórka, przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce, w poniedziałkowej rozmowie na antenie TVP Info stwierdził, że z perspektywy Kijowa Polska staje się krajem, któremu trudno zaufać.
„To jest bardzo zła perspektywa dla polskiego biznesu, który chce wchodzić w Ukrainę dla odbudowy. To jest zła perspektywa dla udziału Polski w systemie gwarantowania bezpieczeństwa w naszym regionie. To jest destrukcyjne działanie pana prezydenta i jego środowiska. To jest de facto realizacja polityki Kremla, a nie Polski. Mówię to z całą świadomością. Jeżeli będziemy realizować model państwa nacjonalistycznego, to jest to model, który bardzo mocno proponuje nam Moskwa i Kreml. Jeżeli się pod tym podpisujemy, to idziemy w tę stronę” – powiedział Skórka.
We wtorek do jego słów odniósł się Pałac Prezydencki. Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym mocno skrytykował wypowiedzi Skórki.
„Od wczoraj pojawia się w mediach Prezes Związku Ukraińców w Polsce Pan Mirosław Skórka, bezczelnie manipulując i obrażając Prezydenta RP. Mówi o nacjonalistycznym nastawieniu Pana Prezydenta i wpisywaniu się swoimi decyzjami w politykę Kremla. Cóż za obłuda i najdelikatniej mówiąc brak wyczucia!” – napisał Leśkiewicz.
W swoim wpisie rzecznik przypomniał o zbrodniach ukraińskiego nacjonalizmu, wskazując na Stepana Banderę i ludobójstwo na Wołyniu.
„Tendencje nacjonalistyczne od dawna są silne i coraz mocniejsze na Ukrainie, także wśród Ukraińców mieszkających w Polsce. To ukraiński nacjonalizm spod znaku zbrodniarza Stepana Bandery doprowadził do ludobójstwa, mordu dokonanego na ponad 100 tys. polskich kobiet, dzieci i starców. Dziś ci zbrodniarze są traktowani na Ukrainie jak bohaterowie, podczas gdy szczątki naszych pomordowanych Rodaków leżą w bezimiennych dołach śmierci” – zaznaczył.
Leśkiewicz podkreślił również, że Kijów do tej pory nie pozwolił na systemowe przeprowadzenie ekshumacji polskich ofiar.
W dalszej części wpisu odniósł się też do słów Skórki, które jego zdaniem podważają postawę patriotyczną Polaków: – „Pan Skórka chce nas uczyć patriotyzmu. Nas Polaków, którzy po 123 latach niewoli wywalczyli w 1918 r. wolność okupioną krwią tysięcy ofiar. Warto też przypomnieć Panu Prezesowi o polskiej wiktorii i pokonaniu bolszewików w bitwie warszawskiej 1920 r. A później walce z sowieckim zniewoleniem w trakcie II wojny światowej”.
Leśkiewicz dodał również, że słowa Skórki mogą jedynie cieszyć Kreml: „Po wypowiedziach Pana Skórki strzeliły korki od szampana na Kremlu. Słowa Prezesa Związku Ukraińców w Polsce wpisują się w narrację polityczną Kremla i nie sądzę, aby podzielali je Ukraińcy mieszkający w naszym kraju”.
Na zakończenie rzecznik prezydenta wskazał, że wypowiedzi Skórki nie tylko szkodzą relacjom między narodami, ale też świadczą o „kompletnym braku wdzięczności za udzieloną przez Polskę pomoc po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2022 r.”.
Prezydent ogłosił w poniedziałek inicjatywę ustawodawczą przewidującą wpisanie do polskiego Kodeksu karnego przepisu zrównującego symbole banderowskie z nazistowskimi i komunistycznymi. Prezydent dodał, że projekt obejmuje także inne zmiany, w tym wydłużenie okresu ubiegania się o polskie obywatelstwo z trzech do dziesięciu lat oraz podwyższenie kary za nielegalne przekroczenie granicy do pięciu lat pozbawienia wolności. Zapowiedź ta wywołała falę komentarzy na Ukrainie. Ukraiński portal Europejska Prawda, powołując się na źródła w tamtejszej dyplomacji, poinformował, że Kijów uprzedził Warszawę o możliwej reakcji, jeśli polski Sejm przyjmie takie prawo.
Czytaj także: Szef Kancelarii Prezydenta odpowiada na groźby Ukrainy: „Nikt nie będzie dyktował, jakie prawo mamy przyjmować”































