Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zasugerował, że ataki na ropociąg „Przyjaźń” w Rosji są bezpośrednio związane z podejściem Węgier do kwestii rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Kanady Markiem Carneyem w Kijowie odniósł się do kwestii ostatnich ataków na ropociąg „Przyjaźń”. W jego wypowiedziach znalazło się bezpośrednie nawiązanie do stanowiska Węgier w sprawie członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.
W trakcie konferencji dziennikarze zapytali Zełenskiego, czy w wyniku ostrzałów rurociągu oraz po jego rozmowach z prezydentem USA Donaldem Trumpem w sprawie zniesienia węgierskiego weta Ukraina zyskała większą możliwość wywierania nacisku na premiera Viktora Orbána.
Prezydent Ukrainy odpowiedział: „Zawsze wspieraliśmy przyjaźń między Ukrainą a Węgrami. A teraz istnienie ‘Przyjaźni’ zależy od stanowiska Węgier”.
Zobacz też: Słowacja grozi wstrzymaniem dostaw oleju napędowego na Ukrainę w związku z atakami na rurociąg Przyjaźń
Wcześniej portal „Europejska Prawda” podawał, że rurociąg „Przyjaźń”, którym ropa trafia m.in. na Węgry, stał się jednym z kluczowych elementów w rozmowach pomiędzy Kijowem a Budapesztem. Magistrala ma strategiczne znaczenie dla dostaw surowca do tego kraju i w ostatnich tygodniach kilkukrotnie była celem ukraińskich działań.
Sprzeciw Węgier wobec rozpoczęcia pierwszego etapu negocjacji akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską pozostaje główną przeszkodą w procesie integracji. Rząd Viktora Orbána zablokował otwarcie tzw. pierwszego „klastra” rozmów, co stało się jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach obu państw.
Zełenski podkreślił, że Ukraina zawsze dążyła do utrzymania dobrosąsiedzkich relacji z Węgrami, jednak – jak zaznaczył – dalsze funkcjonowanie ropociągu „Przyjaźń” może być uzależnione od decyzji Budapesztu w kwestii unijnej akcesji Ukrainy.
Kresy.pl/Ukraińska Prawda






























