Czołowa partia serbskiej społeczności niedopuszczona do wyborów w Kosowie

Centralna Komisja Wyborcza częściowo uznawanej Republiki Kosowa nie dopuściła partii – Listy Serbskiej do uczestnictwa w wyborach lokalnych zaplanowanych na październik.

Na swoim czwartkowym posiedzeniu członkowie CKW nie zatwierdzili dopuszczenia największej partii reprezentującej kosowskich Serbów w wyborach samorządowych zaplanowanych na 12 października. Jedynie dwóch członków Komisji poparło rejestrację tej partii, dwóch było przeciw, a siedmiu wstrzymało się od głosu. Lista Serbska zastrzega sobie prawo do odwołania się od tej decyzji, podał portal NIN.

Podobna sytuacja miała już miejsce przed lutowymi wyborami do parlamentu częściowo uznawanej republiki. CKW również odmówiła wówczas czołowej sile kosowskich Serbów rejestracji do wyborów. Serbska Lista uzyskała ją dopiero po wniesieniu odwołań do Komisji Wyborczej ds. Odwołań i Skarg (IPŽP).

Serbska Lista stwierdziła, że ​​CKW Kosowa nie zarejestrowała jej kandydatów na burmistrzów i radnych miejskich, pomimo spełnienia wszystkich wymogów prawnych. „Uważamy, że jest to kolejny przypadek dyskryminacji politycznej i manipulacji, którą premier Kosowa Albin Kurti próbuje wykorzystać, aby uniemożliwić udział Serbskiej Listy, jednocześnie faworyzując bliskie mu partie quasi-serbskie” – NIN przytacza fragment oświadczenia tej partii.

Serbska Lista oświadczyła, że ​​pozostaje wierna interesom narodu serbskiego w Kosowie i Metochii i będzie nadal walczyć o jego prawa i przetrwanie, pomimo wszelkich nacisków i niesprawiedliwości. „Ta decyzja Kurtiego zmotywuje nas do jeszcze mocniejszej i bardziej zdecydowanej walki o prawo Serbów do wybierania własnych radnych i burmistrzów, a nie tych, którzy służą Kurtiemu”.

W międzyczasie CKW zatwierdziła 33 podmioty polityczne do udziału w wyborach lokalnych zaplanowanych na 12 października. Łącznie zatwierdzono 4913 kandydatów, w tym 156 kandydatów na burmistrzów i 4757 na radnych. Wśród nich zatwierdziła kandydatów 12 podmiotów politycznych ze społeczności serbskiej, w tym czterech mniejszych partii politycznych, sześć inicjatyw obywatelskich i dwóch kandydatów niezależnych.

Petar Petković, dyrektor biura rządu Serbii ds. Kosowa i Metochii ocenił, atak Kurtiego na Serbską Listę jest również atakiem na cały naród serbski w Kosowie i Metochii.

Chargé d’affaires USA w Prisztinie, Ana Pratipati, wyraziła zaniepokojenie tym, co określiła jako tendencje mające na celu uniemożliwienie serbskim partiom udziału w wyborach lokalnych 12 października. Podkreśliła, że ​​jasno dała do zrozumienia premierowi Kosowa, Albinowi Kurtiemu, że udział Serbów w Kosowie w wyborach jest niezwykle ważny. „Mówiąc wprost, uważamy, że wszyscy obywatele Kosowa powinni mieć pełne możliwości wyboru swoich przedstawicieli” – oświadczyła Pratipati po spotkaniu z Kurtim.

Serbia utraciłą kontrolę na Kosowem na skutek zbrojnego ataku NATO w 1999 r., które zdecydowało się poprzeć Armię Wyzwolenia Kosowa (UCK). Pod osłoną NATO władzę przejęli albańscy separatyści, którzy w 2008 r. proklamowali państwowość. Republika Kosowa jest uznawane przez mniej niż połowę państw świata.

Ludność serbska jest skupiona głównie w czterech gminach na północy regionu.

Czytaj także: Zrównanie praw – Serbowie z Kosowa wjadą do UE bez wizy

nin.rs/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności