Thomas Rose, nominowany na ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce, odniósł się do sytuacji, jaka miała miejsce podczas meczu na Węgrzech, gdzie izraelscy kibice Maccabi Haifa zaprezentowali antypolski transparent. „Spektakl antypolskiej nienawiści” – napisał.
W swoim piątkowym wpisie na portalu X Rose odniósł się do zdarzenia z czwartku: „Jako dumny amerykański Żyd i niezłomny zwolennik Izraela, jestem wściekły – zniesmaczony, oburzony i zawstydzony – tym przeklętym spektaklem antypolskiej nienawiści”. Podkreślił, że to nie był zwykły akt chuligaństwa, lecz zaplanowany, złośliwy i pełen jadu atak na dobre imię narodu polskiego.
Przyszły ambasador nazwał sprawców „zdrajcami własnego narodu” i ostrzegł, że ich działania tworzą nowe zagrożenia dla relacji między narodami, szczególnie dla Izraela, który zmaga się z wieloma realnymi wrogami. Zakończył stanowczym wezwaniem: „Musimy ich wyrzucić z naszego grona”.
Rose swoją wypowiedzią wyraźnie zaznaczył, że taka forma nienawiści i prowokacji nie ma miejsca ani w sporcie, ani w relacjach międzynarodowych.
„Mordercy od 1939 roku” — można było przeczytać na czwartkowym transparencie izraelskich kibiców skierowanym w stronę Polaków podczas meczu między Rakowem Częstochowa a Maccabi Hajfa. Inny Izraelczyk na trybunach imitował stosunek z manekinem przyodzianym w biało-czerwoną flagę.
Warto przeczytać: W Strefie Gazy co 17 minut umiera dziecko
Może Cię zainteresować: ONZ: Ponad pół miliona osób w Strefie Gazy w stanie katastrofalnego głodu
x.com / Kresy.pl





























