Witold mógł władać całą Rusią, ale przegrał nad Worsklą

12 sierpnia 1399 roku nad rzeką Worsklą rozegrała się bitwa, która zahamowała litewskie ambicje ekspansji na wschód.

Naprzeciw liczących około 40 tys. sił sprzymierzonych, litewsko-polsko-mołdawsko-krzyżackich, dowodzonych przez wielkiego księcia Witolda, stanęło najpewniej nawet 90 tys. wojowników mongolskiej Złotej Ordy.

Starcie to było efektem dalekosiężnych, lecz ryzykownych planów księcia Witolda, dążącego do uniezależnienia się od króla Władysława Jagiełły i umocnienia swojej pozycji.

Po ugodzie ostrowskiej z 1392 roku Witold pełnił funkcję namiestnika Litwy, formalnie podlegając Jagielle, jednak coraz częściej prowadził samodzielną politykę zagraniczną, wbrew postanowieniom układu.

Litwa miała szanse na dominację w regionie

Wielkie Księstwo Litewskie należało wówczas do największych państw Europy, a większość księstw ruskich znajdowała się już w jego granicach. Na wschodzie wyrastał jednak rywal – Księstwo Moskiewskie, które po zwycięstwie na Kulikowym Polu 8 września 1380 roku rozpoczęło proces uniezależniania się od Złotej Ordy.

W 1398 roku Witold zawarł w Salinie porozumienie z zakonem krzyżackim, oddając im Żmudź w zamian za bezpieczeństwo na zachodniej granicy i pomoc w planowanej wyprawie na wschód. Celem było osadzenie na tronie Złotej Ordy Tochtamysza – chana, wygnanego przez potężnego Tamerlana. W zamian Tochtamysz obiecał Witoldowi zwierzchnictwo nad ziemiami ruskimi.

Wyprawę wsparły oddziały polskie i krzyżackie, choć ich udział był raczej symboliczny. Wśród uczestników znalazł się m.in. wojewoda krakowski Spytko z Melsztyna, bliski współpracownik Jagiełły.

Bitwa nad Worsklą zakończyła się druzgocącą klęską. Wojska tatarskie rozbiły siły Witolda, a wśród licznych poległych był także Spytko. Przyczyny porażki były wielorakie – przewaga liczebna przeciwnika, brak pełnego wsparcia militarnego ze strony Polski oraz być może błędne kalkulacje polityczne.

Czytaj też: Jagiełło czy Witold

Konsekwencje starcia były poważne. Litewska ekspansja na wschód została powstrzymana, a prestiż Witolda mocno ucierpiał. Do tej pory próbował on prowadzić politykę niezależną od Polski, lecz po klęsce zrozumiał potrzebę zacieśnienia sojuszu. W 1401 roku podpisano unię wileńsko-radomską, w której Witold został dożywotnim władcą Litwy, zachowując jej odrębność, ale uznając zwierzchnią władzę Jagiełły.

Gdyby nad Worsklą zwyciężył, mógłby przejąć kontrolę nad Rusią, a następnie zagrozić Moskwie, stając się samodzielnym władcą wielkiego imperium. Unia polsko-litewska mogłaby się natomiast nigdy nie zacieśnić. Historia potoczyła się jednak inaczej – zamiast triumfu przyszło polityczne podporządkowanie i zmiana kierunku litewskiej polityki.

Kresy.pl / MuzHP / Polskie Radio

Czytaj też: Triumf był wynikiem świetnej strategii, ale Jagiełło mógł zginąć

Tagi: , , , , ,
forma płatności