Podczas wystąpienia w Tajpej były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson przekonywał, że Tajwan posiada znacznie bardziej ugruntowane podstawy do uznania za państwo niż Palestyna. Skrytykował również plan brytyjskiego rządu dotyczący formalnego uznania Państwa Palestyńskiego.
Występując na forum Ketagalan w stolicy Tajwanu, był premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson porównał podstawy państwowości Tajwanu i Palestyny, twierdząc, że to Tajwan posiada „znacznie silniejsze” podstawy do bycia uznanym za suwerenne państwo. W trakcie przemówienia wyraził również krytykę wobec planów rządu Zjednoczonego Królestwa, który – jak informował – zamierza we wrześniu oficjalnie uznać Państwo Palestyńskie.
„Tajwan ma uznany rząd… granice, które kontroluje… prawidłowo funkcjonujący system demokratyczny – czego, przy całym szacunku, nie można powiedzieć o Palestynie” – oświadczył Johnson.
Jego komentarze padły w kontekście rosnącego międzynarodowego zainteresowania statusem Tajwanu oraz planowanego uznania państwowości Palestyny przez niektóre kraje europejskie, w tym Wielką Brytanię. Johnson zaznaczył, że aby mówić o państwowości, konieczne jest spełnienie określonych kryteriów, takich jak stabilna administracja, wytyczone granice oraz niezależny system polityczny.
Były premier podkreślił, że Tajwan spełnia te wymogi, natomiast według niego Palestyna takich struktur nie posiada.
Gabinet Keira Starmera zatwierdził plan działania dla Bliskiego Wschodu, wskazując, że uznanie państwowości Palestyny nastąpi przed wrześniowym Zgromadzeniem Ogólnym ONZ w Nowym Jorku, jeżeli Izrael nie spełni warunków przewidzianych w ośmiopunktowym planie pokojowym. Wielka Brytania powołuje się na narastającą presję wewnętrzną związaną z sytuacją w Strefie Gazy oraz oczekuje od Izraela „istotnych kroków” w kierunku zawieszenia broni, powstrzymania aneksji Zachodniego Brzegu i podjęcia długofalowego procesu pokojowego.
Starmer poinformował, że Wielka Brytania współpracuje z partnerami europejskimi – Francją i Niemcami – na rzecz trwałego pokoju w regionie. Prezydent Francji Emmanuel Macron już wcześniej zapowiedział, że Francja oficjalnie uzna Palestynę podczas posiedzenia ONZ.
Premier Starmer uzasadnił decyzję Wielkiej Brytanii „z dnia na dzień pogarszającą się sytuacją humanitarną” oraz coraz mniejszą szansą na realizację rozwiązania dwupaństwowego. Zaznaczył, że „jedynym sposobem na zakończenie tego kryzysu humanitarnego jest długoterminowe rozwiązanie”. Brytyjski rząd podjął także działania na rzecz zwiększenia pomocy humanitarnej, m.in. we współpracy z Jordanią realizując zrzuty pomocy drogą powietrzną.
Kresy.pl/The Telegraph






























