Zaborcy powołali się na „całkowity rozkład państwa”. Rocznica I rozbioru

5 sierpnia 1772 roku Rosja, Prusy i Austria podpisały w Petersburgu traktaty rozbiorowe, dokonując pierwszego podziału terytorium Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Jako powód wskazano „całkowity rozkład państwa” oraz „ducha fakcyjnego utrzymującego w Polsce anarchię”.

Zaborcy przedstawiali nie tylko polityczne uzasadnienia. Odwoływali się też do „dawnych praw historycznych”. Przez wiele miesięcy przed podpisaniem traktatów rozbiorowych archiwiści zatrudnieni przez trzy dwory pracowicie wyszukiwali argumenty terytorialne, które miały legitymizować planowany podział. Prusacy powoływali się na średniowieczne granice państwa książąt pomorskich, uznawanych przez nich za swoich poprzedników. Habsburgowie przypominali o węgierskim panowaniu na Rusi w XIII wieku, budując w ten sposób pozory historycznego prawa do zagarniętych ziem.

Faktycznie jednak był to wynik gry interesów trzech sąsiednich mocarstw, które – korzystając z osłabienia Rzeczypospolitej po wojnie siedmioletniej – postanowiły wykorzystać jej słabość do wzmocnienia własnych pozycji.

Austria, dążąca do rozbicia sojuszu Prus z Rosją (tzw. system północny), próbowała skłonić Prusy do oddania Śląska w zamian za część ziem polskich. Choć pierwotnie Prusy odmówiły, idea podziału Polski szybko zyskała na znaczeniu, zwłaszcza w kontekście konfliktu rosyjsko-tureckiego, który zachwiał równowagą w Europie. Berlin zaproponował więc, by Rosja zaspokoiła swoje ambicje terytorialne kosztem Polski – podobnie jak Austria i Prusy.

Ostatecznie, na mocy podpisanych traktatów, Prusy zagarnęły 36 tys. km² (580 tys. mieszkańców), Austria – 83 tys. km² (2,65 mln ludzi), a Rosja – 92 tys. km² (1,3 mln mieszkańców). Prusy zyskały najbogatsze ziemie, łącząc Berlin z Królewcem, Austria – m.in. Lwów i kopalnie soli, a Rosja – największy, ale najsłabiej rozwinięty obszar.

Czytaj też: Uciekli „z ufnością do wielkiej Katarzyny”

Memento dla innych słabszych państw

Traktaty wywołały sprzeciw w Warszawie – zarówno ze strony króla, jak i posłów. Stanisław August Poniatowski próbował szukać pomocy na Zachodzie, ale bezskutecznie. Pod groźbą kolejnych strat 30 września 1773 roku sejm ratyfikował traktaty.

Rozbiór Polski stanowił groźbę wobec innych państw. Prof. Zofia Zielińska wyjaśniła to na łamach portalu Muzeum Historii Polski:

„To, co dokonało się w Polsce, należy uznać za unikat […] rozbiory Polski były unikatowe nie tylko ze względu na rangę rozbieranego państwa, ale i dlatego, że bez konfliktu z tym państwem i w gruncie rzeczy bez specjalnego troszczenia się o prawne uzasadnienie pretensji zagrabiono mu trzecią część terytorium. Mocarstwa ościenne wykorzystały słabość militarną państwa polskiego i dokonały precedensu, stanowiącego dla reszty Europy groźne memento, że spory między mocarstwami można rozwiązywać kosztem państwa neutralnego. Wywołało to nastroje paniki m.in. w mniejszych państwach niemieckich”.

Polska została podporządkowana gospodarczo sąsiadom, zwłaszcza Prusom, które wkrótce przejęły kontrolę nad kluczowymi gałęziami handlu i finansów państwa. Dwie dekady później doszło do katastrofy kolejnych rozbiorów.

Kresy.pl / PAP / MuzHP

Czytaj też: Od Konstytucji do Targowicy

Tagi: , , , ,
forma płatności