„Jak określić, że rządzący dzisiaj jeszcze nie tak dawno pluli na polskich żołnierzy broniących wschodniej polskiej granicy, a dzisiaj uderzają przede wszystkim w cywilnych, dobrowolnie służących ojczyźnie członków ruchu obrońców granic?” – mówił Abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. odprawionej w bazylice Mariackiej w Krakowie w 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Metropolita przywołał myśli św. Jana Pawła II dotyczące państwa: „państwo prawdziwie rządzi społeczeństwem i zarazem służy jego dobru wspólnemu, jeśli pozwala ono narodowi realizować własną podmiotowość, własną tożsamość, stwarza odpowiednie warunki dla rozwoju kultury, ekonomii i innych dziedzin życia społecznej wspólnoty, ma zdolność promowania tego narodu, czyli ma możliwość stwarzania warunków do wyrażania własnej tożsamości historycznej oraz kulturalnej i na koniec: naród jest suwerenny poprzez swoje państwo”.

Arcybiskup, odwołując się do wydarzeń z 1939 r., przypomniał, w jaki sposób Polska znalazła się jednocześnie pod okupacją nazistowskich Niemiec i Związku Sowieckiego. „Zaczęto wtedy walczyć z polską tożsamością poprzez planowaną eksterminację polskiej inteligencji oraz tych, którzy stanowili ducha narodu”. W tym dramatycznym czasie wielką rolę odegrał Kościół i tajne nauczanie podziemne, rozkwitała także poezja Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Tadeusza Gajcego oraz Karola Wojtyły, autora m.in. „Pieśni o ukrytym Bogu”.

Metropolita podkreślił, że nie poddało się także ówczesne państwo i Rząd Rzeczypospolitej na uchodźstwie. „Polskie Państwo Podziemne i polski Naród upomnieli się o pełną suwerenność dla siebie, o prawo do tej suwerenności poprzez Powstanie Warszawskie. Młodzi ludzie, niekiedy wręcz dzieci, chcieli być wolni w wolnej Polsce” – zaznaczył ks. abp Marek Jędraszewski.

Przywołał również lakoniczny rozkaz przekazywany do dowódców Armii Krajowej, który nawoływał do walki oraz tekst gen. Bora-Komorowskiego, opublikowany 2 sierpnia 1944 r. Arcybiskup odwołał się także do słów znanych powstańczych pieśni, m.in. „Warszawskie dzieci” autorstwa Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego czy „Marsz Śródmieścia” Zbigniewa Krukowskiego i Eugeniusza Żytomirskiego.

Metropolita krakowski przypomniał tragiczny przebieg walk: początkowo oczekiwano kilku dni oporu, tymczasem powstanie trwało 63 dni i przyniosło ogromne straty. Przywołał dane o kilkudziesięciu tysiącach ofiar cywilnych, w tym kobiet i dzieci, zabitych w pierwszych dniach powstania. Mimo kapitulacji w Polakach pozostał duch miłości do Ojczyzny, wyrażony w pieśni Alberta Harrisa „Warszawo, kochana Warszawo”, której słowa przypomniał arcybiskup: „Jak bardzo dziś pragnę zobaczyć cię znowu, moja Warszawo wyśniona (…) Jam gotów ci życie poświęcić”.

Arcybiskup zacytował słowa papieskiej homilii z 19 czerwca 1983 r. oraz zarysował tło historyczne pierwszej wizyty św. Jana Pawła II na Jasnej Górze. „Tu zawsze byliśmy wolni, na Jasnej Górze, przy naszej Matce i Królowej. Tu nigdy się nie poddaliśmy. Tu czerpaliśmy siły nie tylko, by przetrwać, ale aby zwyciężyć” – mówił wtedy Ojciec Święty.

W kontekście współczesności metropolita krakowski podkreślił: „Trzeba nam, drodzy siostry i bracia, spojrzeć na to, co się dzieje dzisiaj, kiedy odnosi się wrażenie, że obecnie rządzący walczą z tożsamością naszego Narodu”. Wskazał na ograniczanie lekcji religii i języka polskiego w szkołach, wprowadzenie przedmiotu pod przewrotną nazwą „nauki o zdrowiu”. – „Jak inaczej określić to, że w szkołach ogranicza się lekcje historii, języka polskiego, najwspanialsze lektury, nauczanie religii, a wprowadza się przedmiot, który mniej lub bardziej nastawiony jest na erozję, i to biologiczną, i tożsamościową, już małych dzieci i młodzieży? Przedmiot pod przewrotną nazwą ‘nauka o zdrowiu’. Jak określić, że rządzący dzisiaj jeszcze nie tak dawno pluli na polskich żołnierzy broniących wschodniej polskiej granicy, a dzisiaj uderzają przede wszystkim w cywilnych, dobrowolnie służących Ojczyźnie członków Ruchu Obrony Granic?” – pytał metropolita krakowski.

Przeczytaj: Dobrzyński o antyimigracyjnych incydentach: atmosfera w Polsce jak w początkach hitlerowskich Niemiec

Warto zobaczyć: TVP pyta „Czy antyimigrancka histeria może skończyć się pogromem”

Może Cię zainteresować: Kolejna niemiecka szkoła będzie oferować wyłącznie posiłki halal ze względu na muzułmanów

Arcybiskup przypomniał także, że obrońcy Westerplatte stali się symbolem szlachetnej i bohaterskiej walki. – „Trzeba, żeby ten symbol wciąż przemawiał, ażeby stanowił wyzwanie dla coraz nowych ludzi i pokoleń Polaków” – zauważył metropolita krakowski i wskazał na stwierdzenie św. Jana Pawła II „nasze Westerplatte”. „Każdy z Was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować” – mówił Papież.

Arcybiskup Jędraszewski zauważył, że w okolicach kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego usiłuje się podważać sens tego zrywu. – „Mając świadomość, że musimy wybronić w sobie, każdy z nas, swoje Westerplatte, musimy wybronić także swoje Powstanie Warszawskie. Stanie się tak, jeżeli będziemy stać przede wszystkim na straży własnego sumienia” – wskazał metropolita i odwołał się do homilii Papieża Polaka z 3 czerwca 1997 r.: „Bez Chrystusa nie można zbudować trwałej jedności. Nie można tego robić, odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły narody i kultury Europy, także Polska i od wielkiego bogactwa minionych wieków. Jakże można liczyć na zbudowanie wspólnego domu dla całej Europy, dla Polski też, jeśli zabraknie cegieł ludzkich sumień wypalonych w ogniu Ewangelii, połączonych spoiwem solidarnej miłości społecznej, będącej owocem miłości Boga?” – pytał zebranych Ojciec Święty, odwołując się do postaci św. Wojciecha.

Na zakończenie homilii arcybiskup odniósł się do pieśni Leona Łuskino „Szara piechota”. – „Dzisiaj, w czasie świętej Eucharystii dziękujemy Panu Bogu za tych, którzy poprzedzili powstańców warszawskich. Za legionistów Józefa Piłsudskiego, a także za bohaterskich żołnierzy września 1939 r. i tylu innych bitew stoczonych przez Polaków na całym świecie” – powiedział metropolita. – „Dziękujemy Bogu za heroicznych powstańców warszawskich. Dziękujemy Bogu za współczesnych obrońców naszych granic, żołnierzy i cywilów. Granic zewnętrznych określających terytorium Polski, ale także granic wewnętrznych, gdzie bój toczy się o polską tożsamość. O nas samych. I wiemy, i mamy nadzieję, że nas ocalą” – dodał. – „Ci, którzy idą, maszerują za naszą Polskę, to są chłopcy z naszego prawdziwie polskiego domu. Tylko tacy są naszymi chłopcami. Tylko tacy zasługują na szczytne miano ‘nasi chłopcy’. Cześć i chwała bohaterom” – zakończył abp Marek Jędraszewski.

Zobacz także: „Było naturalnym odruchem młodych ludzi”. Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

Kresy.pl/dorzeczy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności