W poniedziałek w Sterfie Gazy zmarło niemowlę. Powodem było niedożywienie. To nie pierwszy taki przypadek w palestyńskiej eksklawie znajdującej się w izraelskim oblężeniu.
Mohammed Addas, niemowle przebywające w szpitalu Al-Szifa zmarło z powodu ostrego niedożywienia. Powodem brak mleka w proszku dla tak małych dzieci w zasobach placówki ochrony zdrowia. Według szacunków przytoczonych przez agencję informacyjną Anadolu, w Strefie Gazu z głodu zmarły już 134 osoby, z tego 88 dzieci.
Izrael wprowadził kompletną blokadę dostępu pomocy humanitarnej do Strefy Gazy jeszcze na początku marca. Dopiero pod koniec maja zezwolił na jej rozdzielanie wyłącznie przez współpracującą z jego władzami amerykańską Fundację Humanitarną Gazy (GHR). Punkty dystrybucji Fundacji ustanowiono 27 maja wyłącznie w południowej części eksklawy, co według krytyków odzierciedla dążenie władz Izraela do całkowitego usunięcia ludności palestyńskiej z północnej części Strefy Gazy.
Od początku działalności puntów dystrybucji żywności GRH dochodziło do ostrzeliwania zmierzających do nich Palestyńczyków przez izraelską armię. Ofiarą takich ataków padło już kilkuset cywilów. Izraelczycy tłumaczą to obieraniem przez palestyńskich cywilów nieprawidłowych tras, poza tymi wyznaczonymi przez ich dowództwo.
Ponad sto organizacji humanitarnych alarmowało w piątek, że w magazynach tuż przy granicy Strefy Gazy, a także w samej enklawie, zalegają ogromne ilości żywności, wody pitnej, leków, paliwa i podstawowych artykułów, do których nie mają dostępu — ani one, ani osoby potrzebujące pomocy.
Czytaj: Amerykański oficer: siły Izraela celowo atakowały głodujących cywilów w Strefie Gazy [+VIDEO]
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.
19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo, że Hamas realizował warunki rozejmu 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.
W palestyńskiej eksklawie dochodzi już do przypadków śmierci głodowej, a żołnierze izraelscy regularnie strzelają do Palestyńczyków pod humanitarnymi centrami dystrybucji żywności.
Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło 59 tys. Palestyńczyków. 144 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych.
aa.com.tr/kresy.pl































