W czwartek amerykański koncern Intel poinformował o rezygnacji z inwestycji w Europie. Decyzja objęła m.in. budowę nowoczesnej fabryki półprzewodników w Polsce oraz największego zakładu tego typu w Niemczech. Powodem wycofania się z planowanych projektów są działania restrukturyzacyjne i program cięcia kosztów wdrażany przez nowego dyrektora generalnego, Lip-Bu Tana, który objął stanowisko w marcu 2025 r.
– „W ciągu ostatnich kilku lat firma inwestowała zbyt wiele, zbyt szybko, bez odpowiedniego popytu. W rezultacie nasza baza fabryczna uległa niepotrzebnemu rozdrobnieniu i nie była w pełni wykorzystana. Musimy skorygować kurs” – napisał dyrektor generalny Intela.
Intel zakończył większość zaplanowanych zwolnień, które objęły łącznie 15 proc. globalnej kadry, i do 2025 r. zamierza obniżyć koszty operacyjne o 17 mld dol. Wśród wstrzymanych projektów znalazła się inwestycja o wartości 4,6 mld dol. w zakład integracji i testowania półprzewodników w gminie Miękinia pod Wrocławiem. Fabryka, zapowiedziana w czerwcu 2023 r., miała powstać na terenie Legnickiej Strefy Ekonomicznej i zapewnić 2 tys. miejsc pracy. O projekcie pozytywnie wypowiadali się przedstawiciele rządu PiS, w tym premier Mateusz Morawiecki oraz ówczesny minister cyfryzacji Janusz Cieszyński. Podkreślano znaczenie inwestycji dla rozwoju krajowej branży technologicznej i potencjał włączenia lokalnych firm oraz uczelni do światowego ekosystemu produkcji układów scalonych.
We wrześniu 2024 r. firma zapowiedziała, że wstrzymuje budowę fabryki w Polsce na dwa lata. Teraz całkowicie zrezygnowano z inwestycji. Jeszcze na początku 2023 r. ówczesny ambasador Stanów Zjednoczonych Mark Brzezinski zapowiedział „spektakularne inwestycje” USA w Polsce.
Jeszcze większe oczekiwania wiązano z inwestycją w Niemczech. W Magdeburgu miał powstać zakład produkcji układów scalonych o szacowanej wartości 30 mld euro, przy wsparciu niemieckiego rządu w wysokości 10 mld euro. Oba te projekty zostały anulowane. Intel zapowiedział także konsolidację zakładów montażowych i testowych w Kostaryce z większymi ośrodkami w Wietnamie i Malezji. „W przyszłości będziemy stosować systematyczne podejście do rozbudowy naszych fabryk, w pełni dostosowane do potrzeb naszych klientów. Będziemy rozważni i zdyscyplinowani podczas alokowania kapitału” – dodał Tan.
Wcześniej Intel informował, że fabryka pod Wrocławiem, wraz z istniejącym zakładem produkcji wafli krzemowych w Irlandii oraz planowanym zakładem w Magdeburgu, miała umożliwić stworzenie pierwszego w Europie zaawansowanego technologicznie łańcucha dostaw w dziedzinie produkcji półprzewodników.
Intel znany jest głównie z wytwarzania najpopularniejszych na świecie procesorów przeznaczonych do komputerów osobistych. Firma zajmuje się także rozwojem sztucznej inteligencji oraz pojazdów autonomicznych. Globalnie spółka zatrudnia ponad 121 tys. osób, w tym w Unii Europejskiej – ok. 10 tys. pracowników. Intel powstał jeszcze w 1968 r. Od tego czasu stał się jednym z czołowych producentów półprzewodników, ale także software’u.
Kresy.pl/businessinsider.com.pl





























