Kanclerz Niemiec Friedrich Merz skomentował sytuację na granicy polsko-niemieckiej i wyniki wyborów prezydenckich w Polsce, wyrażając niezadowolenie z ich rezultatu. Wskazał również na wyzwania stojące przed Unią Europejską w obliczu obecnej sytuacji politycznej.

Podczas konferencji prasowej kanclerz Niemiec Friedrich Merz odniósł się do aktualnej sytuacji na granicy polsko-niemieckiej oraz do niedawnych wyborów prezydenckich w Polsce. W odpowiedzi na pytania dotyczące współpracy w zakresie polityki migracyjnej Merz podkreślił, że między Warszawą a Berlinem trwa „ścisła współpraca” w sprawie ochrony granic. Kanclerz wyraził zadowolenie z faktu, że Polska przeprowadza kontrole graniczne i dba o bezpieczeństwo na wschodniej flance Unii Europejskiej.

„To są teraz naprawdę największe wyzwania, jakie można sobie wyobrazić dla spójności Unii Europejskiej. Nie ukrywam, że wolałbym inny wynik wyborów prezydenckich w Polsce. Z pewnym niepokojem patrzę też na Francję” – powiedział kanclerz Niemiec.

Merz zaznaczył, że liczył na to, iż w Warszawie znajdzie partnerów gotowych do współpracy przy wdrażaniu wspólnych rozwiązań unijnych w zakresie polityki migracyjnej. Jednak, jak przyznał, wynik polskich wyborów prezydenckich jasno pokazuje, że opinia publiczna w Polsce jest przeciwna przyjmowaniu migrantów, a nowy prezydent nie będzie akceptował rozwiązań narzucanych przez Berlin bez odpowiedniej debaty. Kanclerz podkreślił, że sytuacja w Polsce oraz niepewność co do przyszłości politycznej Francji stanowią poważne wyzwania dla jedności Unii Europejskiej.

W ocenie Merza, zarówno sytuacja na polsko-niemieckiej granicy, jak i wyniki wyborów we Francji oraz Polsce mogą mieć znaczący wpływ na dalszy kształt polityki unijnej, zwłaszcza w zakresie migracji i bezpieczeństwa. Niemiecki kanclerz zadeklarował dalszą gotowość do dialogu, ale zastrzegł, że oczekuje ze strony partnerów europejskich otwartości na kompromisy i współpracę w ramach przyjętych rozwiązań UE.

kresy.pl/www.tysol.pl

Tagi: , , ,
forma płatności