Premier Robert Fico zapowiedział, że Słowacja nie będzie już sprzeciwiać się przyjęciu 18. pakietu sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Decyzja zapadła po uzyskaniu gwarancji ze strony Komisji Europejskiej dotyczących dostaw gazu i ewentualnych sporów z Gazpromem.
Premier Robert Fico ogłosił, że Słowacja przestanie blokować 18. pakiet sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Informację przekazał w czwartkowym nagraniu opublikowanym na Facebooku. Jak zaznaczył, jego kraj uzyskał już tyle, ile było możliwe na tym etapie negocjacji.
“Na tym etapie kontynuowanie blokady 18. pakietu sankcyjnego byłoby kontrproduktywne” – powiedział Fico.
Ambasadorowie państw członkowskich UE mają spotkać się w piątek rano w celu formalnego zatwierdzenia nowego pakietu ograniczeń – poinformowali dyplomaci unijni w rozmowie z agencją Reuters.
Komisja Europejska przedstawiła projekt 18. pakietu sankcji wobec Rosji w czerwcu. Nowe środki mają na celu uderzenie w dochody Moskwy z sektora energetycznego, sektor bankowy oraz przemysł zbrojeniowy. Wśród propozycji znalazł się m.in. mechanizm zmiennego limitu cenowego na rosyjską ropę, ustalonego na poziomie 15% poniżej średniej ceny rynkowej ropy naftowej z ostatnich trzech miesięcy.
Pakiet zakłada również zakaz transakcji związanych z gazociągami Nord Stream, jak również z bankami podejrzewanymi o obchodzenie sankcji.
Słowacja wielokrotnie blokowała pakiet, domagając się gwarancji związanych z równoległym planem UE dotyczącym całkowitego zakończenia importu gazu z Rosji do 2028 roku. W przeciwieństwie do sankcji, ten plan nie wymaga jednomyślnej zgody państw członkowskich.
Słowacja, która wciąż korzysta z długoterminowego kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu obowiązującego do 2034 roku, często wyraża stanowisko sprzyjające Rosji w kontekście wojny na Ukrainie.
We wtorek Fico poinformował, że Bratysława otrzymała od Komisji Europejskiej gwarancje wsparcia w przypadku potencjalnych niedoborów gazu, wzrostu cen lub kosztów tranzytu, a także w razie sporów sądowych z rosyjskim dostawcą Gazpromem.
W przesłanym do Słowacji liście Komisja zadeklarowała, że będzie interweniować w potencjalnych postępowaniach sądowych, a także wyjaśni, w jaki sposób można aktywować “hamulec awaryjny”, jeśli ceny gazu gwałtownie wzrosną z powodu ograniczeń podaży.
Bruksela opracuje również mechanizm mający obniżyć koszty opłat transgranicznych za gaz i ropę dla Słowacji – poinformowano w dokumencie.
Kresy.pl/Reuters
































