Sąd Okręgowy w Legnicy wydał wyrok wobec jednego z czterech przemytników, którzy w 2023 roku przerzucili co najmniej stu nielegalnych imigrantów – Arabów i Azjatów – do Polski. Skazany otrzymał karę 10 miesięcy więzienia, zawieszoną warunkowo na okres trzech lat.
W 2023 roku na terytorium Polski nielegalnie zostało przetransportowanych co najmniej stu imigrantów pochodzenia arabskiego i azjatyckiego. Wśród osób odpowiedzialnych za ten proceder znajdowało się czterech przemytników, którzy stanęli przed sądem. Sprawa dotyczyła przestępczej grupy zajmującej się przerzucaniem migrantów, a jednym z oskarżonych był tymczasowo aresztowany Janusz Z., uważany za szefa gangu.
Na sali sądowej wszyscy oskarżeni przyznali się do winy i wyrazili chęć dobrowolnego poddania się karze. Jednak warunki zaproponowane przez prokuraturę zaakceptował tylko jeden z nich – Krzysztof R. W jego przypadku Sąd Okręgowy w Legnicy wymierzył karę łączną 10 miesięcy pozbawienia wolności, jednak ze względu na okoliczności wyrok został zawieszony na okres trzech lat.
Jak wyjaśnił sędzia Marek Gramiak, „wymierzam karę łączną 10 miesięcy pozbawienia wolności”, z zastrzeżeniem warunkowego zawieszenia na trzy lata. Skazany pełnił rolę kuriera, przewożąc nielegalnych migrantów samochodami, za co otrzymywał stosunkowo niewielkie wynagrodzenie.
Zobacz też: Konfederacja: Konfiskata pojazdów za przemyt imigrantów
Zobacz też: Kurier z Rosji zatrzymany na Podlasiu. Przewoził nielegalnych migrantów
Skandalicznie niski wyrok wydał Marek Gramiak, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy dla przemytnika nielegalnych imigrantów Krzysztofa R – zaledwie 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu czyli nie pójdzie siedzieć mimo, że uczestniczył w gangu w niezwykle szkodliwym procederze przemytu. pic.twitter.com/ePIyX2Id6D
— Bob Gedron 💯 🇵🇱 – Logicznie (@Bob_Gedron) July 16, 2025
Prokurator Marcin Kucharski z Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu wskazał, że na najniższym szczeblu grupy przemytniczej znajdowali się właśnie tacy kurierzy, którzy zarabiali „po kilkaset złotych od osoby, biorąc na siebie największe ryzyko”. Dokładna suma zarobków głównego oskarżonego nie została ustalona.
Grupa działała na dwóch głównych szlakach migracyjnych: przez Bałkany do Włoch oraz z Białorusi przez Polskę do Niemiec. Przestępczy proceder wyszedł na jaw latem 2023 roku, gdy jeden z kurierów przewożących kilku Hindusów został zatrzymany przez Straż Graniczną na dolnośląskim odcinku autostrady.
Prokurator podkreślił, że „ta grupa odpowiedzialna jest za nie mniej niż 100 osób”, choć udokumentowano kilkanaście transportów. Postępowanie wobec pozostałych członków grupy, w tym lidera Janusza Z., zostało wydzielone do odrębnego śledztwa. Wiadomo także, że przestępcy mieli zagranicznych wspólników, najprawdopodobniej z Turcji, a ten wątek pozostaje przedmiotem dalszych działań prokuratorskich.
Kresy.pl/TVP3






























