Rzecznik Administracji Prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow odniósł się do poniedziałkowej deklaracji prezydenta USA i sekretarza generalnego NATO na temat zbrojenia Ukrainy.
„Na razie jedno można powiedzieć na pewno: wydaje się, że taka decyzja, podejmowana w Waszyngtonie, w państwach NATO i bezpośrednio w Brukseli, jest odbierana przez stronę ukraińską nie jako sygnał do pokoju, lecz do kontynuacji wojny” – podkreślił przedstawiciel Kremla, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Na poniedziałkowym spotkaniu w Waszyngtonie Donald Trump i Mark Rutte ogłosili inicjatywę kupowania przez państwa europejskie amerykańskiej broni po to, by zbroić Ukrainę, co było potwierdzeniem niedzielnych deklaracji amerykańskiego prezydenta w tej sprawie.
Zgodnie z deklarację europejscy członkowie NATO w pierwszej kolejności mogliby dostarczać starsze uzbrojenie ze swoich magazynów, które zastępowaliby bronią amerykańską. Następnie amerykański sprzęt mógłby być reeksportowany bezpośrednio nad Dniepr.
Rząd Węgier już zadeklarował, że nie będzie brał udziału w tego rodzaju inicjatywie.
Czytaj także: Graham: USA szykują rekordową dostawę broni dla Ukrainy
tass.ru/kresy.pl





























