Minister spraw zagranicznych Radosław opublikował nagranie, w którym skomentował nielegalną imigrację na zachodniej granicy oraz potępił słowa Grzegorza Brauna, który stwierdził, że „Auschwitz z komorami gazowymi to fejk”, ponieważ „badania komór gazowych są uniemożliwiane przez samo muzeum ”.
– „Apeluję o opamiętanie. Nie ma przyzwolenia na nasilającą się kampanię rasizmu i napędzany przez nią antysemityzm. Nie wolno nam być obojętnymi” – napisał na portalu X Radosław Sikorski i opublikował nagranie.
Apeluję o opamiętanie. Nie ma przyzwolenia na nasilającą się kampanię rasizmu i napędzany przez nią antysemityzm. Nie wolno nam być obojętnymi. pic.twitter.com/ZwUx3QCJAJ
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) July 12, 2025
Sikorski przypomniał wydarzenia podczas Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego „Eurofolk” w Zamościu, gdzie uczestniczący w wydarzeniu artyści z Hiszpanii, Indii, Senegalu i Serbii spotkali się z obelgami, a straż miejska otrzymywała zgłoszenia dotyczące „najazdu uchodźców”. Minister zaznaczył, że nie był to odosobniony przypadek w Polsce.
W nagraniu szef MSZ odniósł się również do wydarzeń w Jedwabnem, gdzie obok pomnika upamiętniającego ofiary żydowskie ustawiono kamienie z napisami, które podają w wątpliwość udział Polaków w mordzie dokonanym w Jedwabnem i wskazują jako sprawców niemiecki oddział pacyfikacyjny pod dowództwem Hermanna Schapera.
Radosław Sikorski wskazał, że znalazły się na nich również inskrypcje, według których Żydzi na okupowanych przez Niemców terenach Polski „cieszyli się z autonomii” i „żyli z Niemcami w symbiozie”. Sikorski podkreślił, że takie treści są niezgodne z faktami historycznymi.
Wśród poruszonych tematów znalazła się również wypowiedź europosła Grzegorza Brauna, który podczas wywiadu radiowego kwestionował istnienie komór gazowych w Auschwitz. Minister Sikorski odniósł się do tych słów, stwierdzając: „Rotmistrz Pilecki nie po to zgłaszał się na ochotnika do Oświęcimia, żeby teraz jakaś łachudra dla zysku politycznego podważała jego raport”.
Przypominamy, że Braun podczas wywiadu na antenie Radia Wnet, stwierdził: – „Mordy rytualne to fakt, a Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk”. Prowadzący przerwał wywiad, jednak wypowiedziane słowa zdążyły wybrzmieć. Dodał również: – Kto porusza ten temat, zostanie oskarżony o straszne rzeczy, odsądzony od czci i wiary.
– „Przekaz pseudohistoryczny, który muzeum Auschwitz oferuje, nie spełnia kryteriów warsztatu historyczno-naukowego we wszystkich szczegółach” – mówił polityk i dodawał: „badania komór gazowych są uniemożliwiane przez samo muzeum Auschwitz-Birkenau”
Szef MSZ zaznaczył także, że Polska ma prawo do kontrolowania granic przez upoważnione służby i do wiedzy, kto legalnie przebywa na jej terytorium, jednak nie może być przyzwolenia na nasilającą się kampanię rasizmu i antysemityzmu. „Moim obowiązkiem jako ministra spraw zagranicznych jest dbanie o wizerunek Polski. Na początku zawsze było słowo, potem słowo zamieniało się w czyn. Ten film już widzieliśmy. Historia Niemiec uczy nas, że nienawiść rasowa kończy się komorami gazowymi. Nie wolno nam być obojętnymi. Ostrzegam: antyimigrancka histeria szkodzi Polsce, budzi najgorsze demony. A negowanie Holocaustu wyklucza nas spośród cywilizowanych narodów” – podkreślił Sikorski.
Minister zakończył swoje wystąpienie słowami: „Polacy i Polki są lepsi niż ci, którzy szczują na obcych i napędzają spiralę nienawiści. Apeluję o opamiętanie”.
Przypominamy, że od 7 lipca Polska rozpoczęła tymczasowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą. Funkcjonariusze Straży Granicznej, wspierani przez policję, Żandarmerię Wojskową oraz żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, otrzymali uprawnienia do zatrzymywania do wyrywkowej kontroli wytypowanych pojazdów.
Polska przyjmuje prawie wszystkich imigrantów nadesłanych przez Berlin. W okresie od 1 stycznia 2024 r. do 30 kwietnia 2025 r. na granicy z Polską zidentyfikowano łącznie 18 904 osoby, które nielegalnie wjechały do kraju przez niemiecko-polską granicę lądową. W tym czasie złożono 3741 wniosków o azyl do federalnej policji na tej granicy. Z danych rządu RFN wynika, że od początku stycznia 2024 r. do końca kwietnia 2025 r. 11 398 osób zostało odrzuconych na tej granicy, a 406 osób poddano deportacji. Od 8 maja 2025 r. policja federalna odesłała ok. 1300 osób na niemiecko-polskiej granicy lądowej, w tym ok. 130 osób ubiegających się o azyl.
Czytaj także: Migranci przekazywani przez Niemcy: Polska przyjmuje, Włochy i Austria odmawiają
Kresy.pl/X































