W sondażu pracowni SW Research przeprowadzonym dla RP.pl Polakom zadano pytanie: „Czy wzięłaby Pani/wziąłby Pan udział w referendum, w którym pytanie brzmiałoby: »Czy jesteś za odrzuceniem przymusowego przyjmowania nielegalnych migrantów, które skutkuje ryzykiem spadku bezpieczeństwa osobistego i ekonomicznego?«”.
Udział w referendum zadeklarowało 73,9 proc. respondentów, z czego 50,4 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 23,5 proc. „raczej tak”. Przeciwko udziałowi w referendum opowiedziało się 13,9 proc. badanych (7,4 proc. „zdecydowanie nie” i 6,5 proc. „raczej nie”). 12,3 proc. respondentów nie miało zdania w tej sprawie.
Sondaż wykazał, że największą gotowość do udziału w referendum wyrażają osoby w wieku 35–49 lat (80 proc.), osoby z dochodem powyżej 7000 zł netto (79 proc.), a także osoby z wykształceniem zawodowym (77 proc.) i średnim (76 proc.). Szczególnie wysoki odsetek deklarujących udział odnotowano wśród mieszkańców miast liczących od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców – 85 proc.
Badanie zostało przeprowadzone przez SW Research w dniach 8–9 lipca 2025 r. na próbie 800 osób powyżej 18. r. życia, wybranej losowo-kwotowo i zważonej pod względem najważniejszych cech społeczno-demograficznych.
Temat referendum ws. nielegalnej migracji ponownie pojawił się w debacie publicznej za sprawą inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości. Partia ta rozpoczęła zbiórkę podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego plebiscytu w tej sprawie. Podczas wizyty na przejściu granicznym w Rosówku prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że partia zebrała już ponad pół miliona podpisów pod wnioskiem.
– „Tym razem Donaldowi Tuskowi nie uda się unieważnić referendum w sprawie nielegalnej migracji. Nasi politycy i działacze wciąż zbierają podpisy pod wnioskami referendalnymi. Zdecydowana większość z nas popiera ten pomysł! Razem zatrzymajmy nielegalną migrację!” – napisał w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak.
Tym razem Donaldowi Tuskowi nie uda się unieważnić referendum w sprawie nielegalnej migracji. Nasi politycy i działacze wciąż zbierają podpisy pod wnioskami referendalnymi. Zdecydowana większość z nas popiera ten pomysł!
Razem zatrzymajmy nielegalną migrację! pic.twitter.com/2HWXd22qYT
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) July 12, 2025
Referendum dotyczące nielegalnej imigracji było już przedmiotem głosowania w Polsce 15 października 2023 r., kiedy podczas ogólnokrajowego plebiscytu jedno z pytań dotyczyło kwestii przyjmowania migrantów w ramach unijnego mechanizmu relokacji. Wówczas zdecydowana większość głosujących opowiedziała się przeciw – według oficjalnych danych prawie 97 proc. wybrało odpowiedź „nie”. Jednak ze względu na niską frekwencję, która wyniosła 40,91 proc., wyniki nie były wiążące.
Inicjatywę PiSu skomentował kilka dni temu Krzysztof Bosak, który zarzucił ugrupowaniu hipokryzję w tym temacie – „Opowiadanie o referendum ws. imigracji przez PiS to jest tylko marketing polityczny. Już było jedno referendum w tej sprawie, zrobione gdy rządzili, co nie przeszkodziło im prowadzić skrajnie proimigracyjnej polityki na rynku pracy w tym samym czasie!”
Wicemarszałek Sejmu proponuje, by skupić się na opracowaniu rozwiązań prawnych ograniczających dostęp do rynku pracy, wzmacnianiu Straży Granicznej i Policji, zamykaniu luk prawnych oraz budowaniu efektywnego systemu deportacyjnego. Ważne jest również, jego zdaniem, skrócenie i uproszczenie procedur administracyjnych dotyczących cudzoziemców.
Choć politycy Prawa i Sprawiedliwości zarzucają obecnemu rządowi utratę kontroli nad granicami i przekształcenie Polski w państwo wielokulturowe, to właśnie za ich rządów otwarto drzwi dla cudzoziemców spoza Europy. Według NIK w latach 2018-2022 Polska wydała 6,5 mln wiz, tym samym znalazła się w gronie państw, które wydały ich najwięcej w UE. W efekcie prowadzonej przez lata polityki imigracyjnej, populacja cudzoziemców w Polsce może sięgać teraz nawet 4 mln.
Kresy.pl/rp.pl































