Polska odpowiada już za 30 proc. wymiany handlowej Ukrainy z Unią Europejską. Jak informuje Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza, wartość handlu między krajami wzrosła z 10,5 do 15,5 miliarda dolarów. Trwa również przygotowanie do udziału w powojennej odbudowie Ukrainy.

Mimo trwającej wojny na Ukrainie, polskie firmy nadal aktywnie działają na tamtejszym rynku – przekazał w rozmowie z PAP wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, Dariusz Szymczycha. Jak podkreślił, jeszcze przed rosyjską agresją łączna wartość polskich inwestycji w Ukrainie przekroczyła miliard dolarów.

Mimo trwającej w Ukrainie pełnoskalowej wojny, nasz biznes jest tam stale obecny. Jeszcze przed napaścią Rosji na ten kraj nasze firmy zainwestowały tam w sumie ponad miliard dolarów. Funkcjonują tam świetne polskie przedsiębiorstwa, m.in. Fakro, Cersanit, Barlinek, PZU Ukraina czy Kredobank należący do Grupy PKO Bank Polski – wyliczył Szymczycha. – Jesteśmy więc ważnym partnerem Ukrainy, nawet ważniejszym niż przed wojną – dodał.

Zobacz też: Polsko-ukraiński dialog o odbudowie Ukrainy: priorytety, projekty, współpraca

Zobacz też: Tusk: Możliwa organizacja w Polsce konferencji o odbudowie Ukrainy

Z danych przedstawionych przez Izbę wynika, że roczna wartość obrotów handlowych między Polską a Ukrainą wzrosła z 10,5 do 15,5 miliarda dolarów. Obecnie Polska jest drugim partnerem handlowym Ukrainy po Chinach, odpowiadając za 30 proc. wymiany handlowej Ukrainy z całym unijnym rynkiem.

Jesteśmy bardzo Ukrainie potrzebni nie tylko ze względu na to, że zapewniamy dostawy paliwa czy części mechanicznych niezbędnych do prowadzenia obrony. Polskie firmy dostarczają też wiele produktów spożywczych, środki opatrunkowe i wiele towarów konsumpcyjnych – zaznaczył.

Szymczycha zauważył również, że pełnoskalowa odbudowa Ukrainy rozpocznie się dopiero po zakończeniu działań wojennych. – To wspaniała idea, ale w warunkach agresji rosyjskiej, która w ostatnich miesiącach jeszcze się nasiliła, ten proces nie wygląda tak, jak byśmy sobie tego życzyli – ocenił. Na razie remontowana jest podstawowa infrastruktura – koleje, mosty, drogi, szpitale i budynki mieszkalne.

Polskie firmy są jednak gotowe do udziału w przyszłych projektach. Przedsiębiorcy interesują się m.in. produkcją materiałów budowlanych, logistyką, rozbudową szlaków transportowych, a także sektorem zielonej energii i przemysłem obronnym.

Jak wskazał Szymczycha, Bank Gospodarstwa Krajowego będzie jednym z operatorów unijnego programu Ukraine Facility, co ma wesprzeć inwestycje i współpracę firm z obu państw. Ukraińskie samorządy również są przygotowane do działania – potrzebne jest jedynie podpisanie umowy z Komisją Europejską.

Kresy.pl/PAP/Bankier.pl

Tagi: , ,
forma płatności