WHO oficjalnie apeluje o podwyższenie podatków na cukier, alkohol i tytoń, aby ceny tych produktów wzrosły o 50 proc. w ciągu 10 lat. Nowa inicjatywa ma na celu ograniczenie konsumpcji szkodliwych towarów i wsparcie finansowania systemów zdrowotnych. Przedstawiciele branży krytykują propozycję, podkreślając brak dowodów na skuteczność takich działań.

2 lipca Światowa Organizacja Zdrowia zaapelowała do rządów na świecie o podwyższenie podatków na produkty takie jak cukier, alkohol i tytoń w taki sposób, aby ceny tych towarów wzrosły o 50 proc. w ciągu 10 lat. Inicjatywa pod nazwą „3 by 35” została ogłoszona podczas konferencji ONZ dotyczącej finansowania rozwoju, która odbyła się w Sewilli.

Celem inicjatywy jest ograniczenie konsumpcji produktów uznawanych za szczególnie szkodliwe dla zdrowia oraz uzyskanie dodatkowych środków na finansowanie systemów opieki zdrowotnej w poszczególnych krajach. WHO argumentuje, że wzrost podatków może przynieść do 2035 r. około 1 bln dolarów, co miałoby wesprzeć budżety państw w okresie rosnących wydatków i ograniczonych środków pomocowych. Poparcia dla tej inicjatywy udzieliły m.in. Bloomberg Philanthropies, Bank Światowy oraz OECD.

Według WHO tzw. podatki zdrowotne stanowią jedno z najskuteczniejszych narzędzi w walce z przewlekłymi chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak cukrzyca czy niektóre nowotwory. Jak zaznaczył Jeremy Farrar, zastępca dyrektora generalnego WHO ds. promocji zdrowia, „podatki zdrowotne są jednym z najskuteczniejszych narzędzi, jakie mamy”. Organizacja zwraca uwagę, że już blisko 140 państw podniosło podatki na wyroby tytoniowe w latach 2012–2022, co spowodowało wzrost cen tych produktów średnio o ponad 50 proc.

WHO rozważa także rekomendację dotyczącą szerszego opodatkowania żywności przetworzonej po zakończeniu prac nad jej definicją. Ekonomista WHO Guillermo Sandoval poinformował, że rozważane są różne warianty wzrostu cen, przykładowo w państwach o średnich dochodach cena produktu miałaby wzrosnąć z 4 do 10 dolarów do 2035 r., uwzględniając inflację. Przykłady Kolumbii i Republiki Południowej Afryki mają świadczyć o skuteczności takich rozwiązań.

WHO od wielu lat wzywała do podnoszenia podatków na wyroby tytoniowe, a w ostatnim okresie również na alkohol i słodzone napoje. Po raz pierwszy organizacja zaproponowała jednak konkretny poziom wzrostu cen dla wszystkich trzech grup produktów.

W opinii dyrektora generalnego WHO, dr. Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa, dodatkowe środki pozyskane z podatków pozwolą rządom wzmocnić systemy ochrony zdrowia oraz dostosować się do nowych wyzwań gospodarczych i społecznych.

Przedstawiciele branż objętych planowanymi regulacjami krytycznie odnieśli się do propozycji WHO. Kate Loatman, dyrektor wykonawcza Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Napojów, stwierdziła: „Jest głęboko niepokojące, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nadal ignoruje ponad dekadę jasnych dowodów pokazujących, że opodatkowanie napojów słodzonych cukrem nigdy nie poprawiło wyników zdrowotnych ani nie zmniejszyło otyłości w żadnym kraju”. Podobnego zdania jest Amanda Berger z Distilled Spirits Council, która podkreśliła, że nawet znaczne podniesienie cen nie ograniczy nadużywania alkoholu. Z kolei sekretarz generalny Międzynarodowego Sojuszu Żywności i Napojów, Rocco Renaldi, wyraził poparcie dla działań na rzecz wzmocnienia systemów opieki zdrowotnej, jednocześnie przestrzegając przed łączeniem napojów słodzonych z produktami szkodliwymi z natury, takimi jak tytoń.

Zobacz: WHO przyjęła traktat pandemiczny

Kresy.pl/reuters.com

Tagi: , , , , ,
forma płatności