Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE) oficjalnie zakazała swoim działaczom korzystania z usług prostytutek, po skandalu na tle seksusalnym, jaki wstrząsnął jej rządem.
O sprawie napisał we wtorek portal Yahoo, uznający, że socjalistyczny premier Pedro Sanchez stanął przed najgorszym kryzysem wizerunkowym przez cały okres swoich rządów, które trwają już siedem lat. To właśnie on, jako szef PSOE przeforsował zakaz korzystania z płatnych usług seksusalnych przez polityków partii.
Partia Socjalistyczna ogłosiła, że „nakłanianie, akceptowanie lub uzyskiwanie aktów seksualnych w zamian za pieniądze” jest teraz zakazane dla członków partii i karane „najwyższą karą, wykluczeniem z partii”.
„Jeśli uważamy, że ciało kobiety nie jest na sprzedaż, nasza partia nie może pozwolić na zachowanie sprzeczne z tym” – przekazał Sanchez. Odnosząc się do atmosfery skandalu jako unosi się wokół partii Sanchez stwierdził – „To trudne czasy dla wszystkich, bez wątpienia”. Jednocześnie odmówił podania się do dymisji ze stanowiska premiera i przewodniczącego socjalistów, choć zarazem doszło do jednej zmiany w szeregach partyjnego zarządu.
Zebranie rozpoczęło się z opóźnieniem po tym, jak Francisco Salazar, który miał zastąpić Sancheza na stanowisku lidera, zreazygnował z ubiegania się o nie po oskarżeniach grupy działaczek o niewłaściwe zachowanie wobec nich.
Skandal wokół PSOE wybuchnął z powodu nagrania z 2019 r. rozmowy Koldo Garcii, byłego doradcy byłego już ministra transportu José Luisa Ábalosa. Na nagraniach słychać, jak on i minister planują zorganizować „dyskretny” weekend, wybierając prostytutki, które chcieli zabrać ze sobą. Wyciek spowodował oficjalne śledztwo.
Na początku tego roku hiszpański serwis informacyjny OK Diario oskarżył Ábalosa o wynajęcie co najmniej sześciu brazylijskich prostytutek i opłacenie ich z funduszy publicznych. W kwietniu Ábalos został oskarżony o zorganizowanie imprezy w hotelu, w której uczestniczyła całą furgonetka „pełna młodych dam”.
Innym nazwiskiem, które pojawiło się w policyjnym śledztwie, była Jéssica Rodriguez, młoda hiszpańska studentka stomatologii, która została partnerką Ábalosa i była powiązana z dwiema spółkami publicznymi, INECO i Tragsatec. Śledztwo hiszpańskiej policji sugeruje, że Rodríguez została wybrana z „katalogu” prostytutek w telefonie Garcii i towarzyszyła Ábalosowi w oficjalnych podróżach.
Rodriguez przyznała się w sądzie do otrzymywania płatności od dwóch spółek publicznych, mimo że nie świadczyła dla nich żadnej pracy. Powiedziała prokuratorowi, że „nie wie”, gdzie znajduje się siedziba Tragsatec. Przez dwa lata mieszkała w madryckim mieszkaniu, którego czynsz wynosił 2,7 tys. euro miesięcznie. Łącznie kosztowało to 82 298 euro.
Ábalos ma pięcioro dzieci z trzech małżeństw.
Czytaj także: Szwecja uderza w Onlyfans
yahoo.com/brusselssignal.eu/kresy.pl





























