W Hiszpanii, a szczególnie na Majorce, narastają negatywne nastroje wobec Niemców. Jak informuje Die Welt, hasła “Niemcy won” oraz “Idźcie do diabła” napisano na dziesiątkach sklepów należących do Niemców i na samochodach z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi.
To wyraz frustracji mieszkańców Majorki z powodu masowej turystyki i zagranicznych (głównie niemieckich) nabywców nieruchomości, co powoduje niedobór mieszkań i wzrost cen. Die Welt poinformował w niedzielę, że nieznani sprawcy zamieścili antyniemieckie hasła na samochodach i sklepach w miejscowości Santanyí na Majorce.
“Niemcy won” oraz “Zagraniczni kupcy, idźcie do diabła” – hasła te pojawiły się na dziesiątkach sklepów należących do Niemców oraz na samochodach z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi. Napisano je czerwonym sprayem.
Santanyí leży na południowo-wschodnim wybrzeżu wyspy i uchodzi za miejsce szczególnie popularne wśród Niemców. Wielu właścicieli domów wakacyjnych ma tam swoje nieruchomości, a część sklepów prowadzona jest przez Niemców. To właśnie na fasadach tych lokali pojawiły się napisy. Na samochodach z niemieckimi tablicami naklejono też nalepki z napisem “Niemcy won”.
Die Welt wskazuje, że w ostatnich miesiącach i latach na Majorce narasta wrogość wobec turystów i zagranicznych właścicieli nieruchomości. Tysiące demonstrantów wychodzi regularnie na ulice, protestując przeciwko kryzysowi mieszkaniowemu.
Czytaj: Niemiecki policjant pokazuje środkowy palec w kierunku obywatelskiego patrolu [+VIDEO]
Zobacz także: Niemcy zakłócali polskiego drona po polskiej stronie granicy? Bundespolizei zabiera głos [+VIDEO]
welt.de / Kresy.pl
































