Od 1 lipca Dania wprowadza obowiązkową służbę wojskową dla kobiet w wieku od 18 lat, na takich samych zasadach jak dla mężczyzn. Kraj ten stara się zrekrutować więcej żołnierzy i wzmocnić swoje systemy obronne w obliczu rosnących obaw o bezpieczeństwo w Europie.
N mocy ustawy uchwalonej przez parlament Danii w czerwcu 2023 r. kobiety, które ukończą 18 lat po 1 lipca 2025 r., będą podlegać takiemu samemu procesowi selekcji i wymogom służby jak mężczyźni. Do tej pory w Danii służba wojskowa kobiet była dobrowolna, w 2024 r. stanowiły one ok. 25 proc. ochotników w armii.
Pierwsze szkolenia rozpoczną się w 2026 r. – wcześniej niż zakładano pierwotnie. Minister obrony Troels Lund Poulsen, zaznaczył, że liczba żołnierzy musi zostać zwiększona w związku z aktualną sytuacją bezpieczeństwa. Początkowo planowano, by kobiety zaczęły służbę wojskową od 1 stycznia 2027 r., ale termin ten został przyspieszony.
Dania planuje zwiększyć coroczny nabór poborowych z 4,7 tys. do 6,5 tys. do 2033 roku. Dla porównania, stała zawodowa armia kraju liczy zaledwie 9 tys. osób, podczas gdy populacja kraju liczy około 6 mln ludzi. Ponadto od przyszłego roku czas trwania służby wojskowej zostanie wydłużony z 4 do 11 miesięcy.
Pułkownik Kenneth Strøm, szef duńskiego programu poboru, stwierdził , że przyczyną zmian jest pogarszająca się sytuacja bezpieczeństwa w regionie. – „Mogłyby wziąć udział w zbiorowym odstraszaniu NATO” – dodał. „Zwiększenie liczby poborowych po prostu doprowadziłoby do większej siły bojowej”.
Duński system rekrutacji do wojska bazuje na przyjmowaniu ochotników. Jeżeli liczba zgłoszeń jest niewystarczająca, przeprowadza się losowanie spośród osób urodzonych w danym roku. Taki sposób rekrutacji ma na celu zapewnienie odpowiedniej liczby żołnierzy w armii.
W Europie pojawia się coraz więcej głosów za przywróceniem poboru. Na początku czerwca minister obrony Chorwacji Ivan Anuszić złożył do parlamentu ustawę przywracającą obowiązkową służbę wojskową, która trwałaby dwa miesiące i dotyczyła mężczyzn w wieku 18-30 lat.
Także w Niemczech trwa debata na temat możliwego przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej, co miałoby wzmocnić armię w obliczu rosnących zagrożeń. Pomysł ten popierają przede wszystkim przedstawiciele rządzącej CDU.
Jens Spahn, przewodniczący klubu parlamentarnego CDU/CSU w Bundestagu, opowiada się za rozpoczęciem przygotowań do reaktywacji obowiązkowej służby wojskowej. „W Bundeswehrze musi w każdym razie powstać struktura, która umożliwi szybki powrót do obowiązkowej służby wojskowej. Nie stanie się to z dnia na dzień, ale musimy rozpocząć przygotowania” – powiedział w rozmowie z „Rheinische Post”.
W Polsce opinia publiczna również podziela podobną opinię. Z marcowego sondażu IBRiS wynika, że 55 proc. Polaków chce przywrócenia obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Przeciw jest 35,8 proc. badanych.
Zobacz też: Dania planuje wysłać żołnierzy na Ukrainę
Kresy.pl/forsvaret.dk
































