Adam Bodnar twierdził, że nie pozwolono mu zapoznać się z aktami dotyczącymi protestów wyborczych. W tej sprawie Sąd Najwyższy wydał oficjalne oświadczenie.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny, Adam Bodnar, zwrócił się do Sądu Najwyższego z prośbą o dopuszczenie go do udziału w procedurze rozpatrywania około 54 tysięcy protestów wyborczych. Prokuratura przekazała, że jego wniosek został jednak odrzucony, a w odpowiedzi Bodnar skierował pismo do I Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzaty Manowskiej.

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że “przekazanie tego pisma stało się konieczne z uwagi na zaistniałą dzisiaj sytuację w Sądzie Najwyższym, tj. nie udostępnienie prokuratorom, upoważnionym przez Prokuratora Generalnego, akt postępowań w sprawach dotyczących rozpoznawania protestów wyborczych, o których wgląd wnosili”.

W poniedziałek stanowisko w tej sprawie opublikował Sąd Najwyższy.

“W związku z nieprawdziwymi twierdzeniami Prokuratury Krajowej, jakoby upoważnionym przez Prokuratora Generalnego prokuratorom nie udostępniono akt postępowań w sprawach dotyczących rozpoznawania protestów wyborczych, informujemy, że wszystkie 214 wniosków o wgląd do akt, które dwóch upoważnionych prokuratorów złożyło 30 czerwca 2025 r. ok. godziny 15:00 w punkcie obsługi interesanta, zostało pozytywnie rozpatrzonych przez sędziego przewodniczącego Wydziału I Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. W związku z powyższym, wspomniani prokuratorzy mogą swobodnie przeglądać akta, o które wnioskowali, w godzinach pracy czytelni akt Sądu Najwyższego. W załączeniu publikujemy notatkę służbową opisującą komunikację między prokuratorami a Punktem Obsługi Interesanta SN oraz skany zgód udzielonych poszczególnym prokuratorom na zapoznanie się z aktami spraw, o które wnioskowali” – napisano w oświadczeniu Sądu Najwyższego.

Zwracaliśmy uwagę, że z narracji o rzekomo “sfałszowanych wyborach”, lansowanej w ostatnim czasie przez wielu polityków Koalicji Obywatelskiej, zaczął wycofywać się premier Donald Tusk. Serwis Interia opisywał w poniedziałek wściekłość koalicjantów na premiera. Koalicjanci uważają, że może to uderzyć w cały rząd.

Zobacz: Czarzasty i pozostali koalicjanci Tuska: nie ma potrzeby ponownego liczenia głosów

Czytaj: Sondaż parlamentarny: Koalicja Obywatelska traci większość, partie prawicowe blisko większości konstytucyjnej

gov.pl / sn.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności