Przed wyjazdem na szczyt NATO w Hadze wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił podpisanie umowy leasingowej na pociski powietrze-powietrze przeznaczone dla samolotów FA-50. Jak zaznaczył, ta umowa “zmienia naszą pozycję w lotnictwie”.

We wtorek, przed wylotem na szczyt NATO, który skoncentruje się na wzmocnieniu zdolności obronnych sojuszu, Kosiniak-Kamysz przekazał informacje o porozumieniu dotyczącym leasingu rakiet Sidewinder do samolotów FA-50. Dodał, że negocjacje w sprawie zakupu tych pocisków są już na końcowym etapie.

Zdaniem ministra, dzięki tym pociskom FA-50 staną się “prawdziwie szkolno-bojowymi maszynami” dla polskich sił powietrznych. Zaznaczył przy tym, że poprzednie kierownictwo MON dopuściło się “gigantycznego niedopatrzenia”, bo samoloty były “kompletnie nieuzbrojone”.

Kosiniak-Kamysz podziękował wszystkim zaangażowanym w negocjacje, podkreślając, że “to zmienia naszą pozycję w lotnictwie”.

Pytany o termin wdrożenia nowych pocisków, wyjaśnił, że to kwestia “przeniesienia zdolności technicznych i montażu” w najbliższych miesiącach.

Odnosząc się do programu szczytu NATO w Hadze, minister przypomniał, że kluczowym tematem będzie zwiększenie wydatków na obronność do 5 proc. PKB przez państwa członkowskie, z podziałem na 3,5 proc. na inwestycje wojskowe i 1,5 proc. na inwestycje wspierające, jak infrastruktura czy cyberbezpieczeństwo.

“Popieramy i uważamy, że jakiekolwiek odstępstwo od tej zasady przez którykolwiek z krajów członkowskich jest niedobrym przykładem” – powiedział.

Czytaj: Korea Południowa testuje pocisk manewrujący na FA-50

Podkreślił, że Polska jest “wzorowym sojusznikiem”, już teraz przeznaczając na obronność około 5 proc. PKB, z czego połowa idzie na modernizację armii – to najwyższy wynik w NATO.

Minister wskazał też na problematyczne stanowisko Hiszpanii, która próbuje redefiniować klasyfikację wydatków obronnych, aby uniknąć pełnego realizowania wymogów sojuszu. “Hiszpanie mówią, że realizacja planów NATO nie musi wiązać się z większymi wydatkami. Ja myślę inaczej (…). Nie ma większych zdolności operacyjnych bez większych nakładów” – argumentował.

Na koniec dodał, że obecnie rozważany termin spełnienia nowych zobowiązań finansowych przez członków NATO to rok 2035 (wcześniej planowano 2032), choć Polska wolałaby, aby było to 2030.

FA-50 to lekki, dwuosobowy samolot bojowy produkcji południowokoreańskiej. Jego podstawowym uzbrojeniem jest 20 mm działko oraz różne rodzaje uzbrojenia podwieszanego, takie jak rakiety powietrze-powietrze AIM-9 Sidewinder, pociski powietrze-ziemia AGM-65 Maverick oraz różne typy bomb lotniczych.

Polska zamówiła już 232 taktyczne pociski powietrze-powietrze krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder Block II. Po uzyskaniu zgody ze strony USA na sprzedaż tych pocisków, umowa na ich zakup została podpisana w listopadzie 2024 roku. Według wiceszefa MON Pawła Bejdy, dostawy są planowane od 2028 roku.

Pod koniec lipca 2022 roku Polska i Korea Południowa ogłosiły strategiczne partnerstwo w zakresie zbrojeń. Poza czołgami K2, polski rząd nabył również samobieżne armatohaubice K9 oraz samoloty szkolno-bojowe FA-50 wyprodukowane w Korei Południowej.

biznes.interia.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności