Prokuratura umorzyła śledztwo wobec Romana Giertycha, choć zarzuty prania brudnych pieniędzy i przywłaszczenia kilkudziesięciu milionów zł wciąż ciążą na jego bliskich współpracownikach i klientach – podaje Wirtualna Polska, opisując szczegóły sprawy.
W styczniu 2025 roku Prokuratura Regionalna w Lublinie zakończyła postępowanie wobec Romana Giertycha, umarzając śledztwo dotyczące jego domniemanego udziału w działaniach na szkodę spółki Polnord. Polityk i adwokat był podejrzewany o przywłaszczenie majątku o wartości ponad 72 milionów złotych, jednak ostatecznie nie usłyszał żadnych zarzutów.
Sprawa, prowadzona początkowo pod nadzorem Prokuratury Krajowej, dotyczyła skomplikowanego systemu obrotu wierzytelnościami, w który zaangażowane były firmy powiązane zarówno z Romanem Giertychem, jak i z byłym biznesmenem Ryszardem K. oraz jego otoczeniem.
Jak wynika z dokumentów, które opisuje we wtorek Wirtualna Polska, śledczy nie dopatrzyli się przestępczych działań ze strony Giertycha. Prokuratura uznała, że jego rola ograniczała się do wykonywania obowiązków zawodowych jako adwokat, bez wpływu na strategiczne decyzje dotyczące analizowanych transakcji.
Szczególne zainteresowanie śledczych budziły dwie firmy – New Industry i TG – założone przez Sebastiana J., znanego jako “Foka”, wieloletniego współpracownika Giertycha. Mimo że spółki nie miały własnego majątku, uzyskały wierzytelności od Prokomu, które później zostały odkupione przez Polnord za 58 milionów złotych, choć ich wartość nominalna wynosiła 73 miliony. Te operacje wzbudziły podejrzenia co do ich przejrzystości.
“Z akt śledztwa wynika, że Sebastian J. 29 listopada 2010 r. utworzył spółkę New Industry sp. z o. o. Miał w niej 100 proc. udziałów. Kapitał zakładowy wynosił 5 tys. zł, zaś na siedzibę spółki wybrano mieszkanie w Błoniu. Żona Sebastiana J. wynajęła New Industry jeden pokój o powierzchni 13 m2. 25 stycznia 2011 r. w tym samym pokoju i na tych samych zasadach Foka założył spółkę TG sp. z o. o. 24 stycznia 2011 r. New Industry zawiera umowę na obsługę prawną w zakresie obrotu wierzytelnościami z kancelarią Romana Giertycha. 31 stycznia 2011 r. umowę z kancelarią Romana Giertycha zawiera TG. Spółki – co dostrzega prokuratura – nie mają środków finansowych na zapłatę za właściwą obsługę prawną” – czytamy.
Zobacz: Dziennikarze śledczy: pieniądze z Polnordu trafiły na włoskie konto żony Giertycha
“Prokuratura uznała, że w ten sposób doszło do narażenia Polnordu na stratę znacznej wartości i wyprowadzenia kilkudziesięciu milionów, za co postawiono zarzuty uczestnikom tej operacji. Ale prokurator Markowski nie wyjaśnia w postanowieniu o umorzeniu śledztwa przeciwko Romanowi Giertychowi bliżej tego wątku: dlaczego Prokom zawarł umowę ze spółkami bez jakiegokolwiek majątku ani doświadczenia? Jak to się stało, że Polnord zdecydował się nabyć wierzytelności? Czy kwota 58 mln zł za sporne wierzytelności o wartości ponad 72 mln zł, których do dziś nie udało się wyegzekwować – pomimo upływu ponad 14 lat- to odpowiednia kwota? Wreszcie, jaką rolę w tej całej operacji odegrał Foka? Wiadomo za to, że New Industry i TG zapłaciły kancelarii Romana Giertycha. Łącznie grubo ponad milion zł” – wskazuje WP.
Zarzuty związane z praniem brudnych pieniędzy postawiono m.in. Sebastianowi J. oraz Romanowi Giertychowi. W jego przypadku jednak postępowanie zakończyło się umorzeniem – śledczy stwierdzili, że świadczone przez niego usługi prawne były realne, a przelewy nie miały charakteru fikcyjnego.
W aktach sprawy zaznaczono istnienie zależności służbowej między Giertychem a Sebastianem J., jednak nie uznano jej za wystarczającą przesłankę do przypisania Giertychowi udziału w szkodliwej dla Polnordu operacji.
Giertych w odpowiedzi dla Wirtualnej Polski stwierdził, że wszystkie zarzuty wobec niego zostały prawomocnie umorzone, a zgodnie z orzeczeniami sądów pieniądze objęte śledztwem miały legalne pochodzenie. Jak przekazał: “Wszelkie zarzuty wobec mnie zostały umorzone (…) nie można być pomocnikiem w przestępstwie, którego nie było”.
Jak wskazują dziennikarze WP, adwokat nie odpowiedział na pytania o jego znajomość i współpracę z Sebastianem J., ps. “Foka”. Serwis podkreśla jednak, że “Foka” był na co dzień podległy Giertychowi.
Choć sprawa Giertycha została zakończona, śledztwo wciąż toczy się wobec innych osób, w tym Sebastiana J. oraz Ryszarda K. Prokuratura zapowiada dalsze działania w tej sprawie.
wiadomosci.wp.pl / Kresy.pl






























