Prezydent Rumunii Nicușor Dan nominował Ilie Bolojana, polityka centroprawicowej Partii Narodowo-Liberalnej (PNL). Wcześniej pełnił on obowiązki tymczasowej głowy państwa.
Bolojan otrzymał nominację w piątek. Politico spodziewa się, że poprą go nie tylko dwie największe partie głównego nurtu PNL i Partia Socjaldemokratyczna (PSD), ale też mniejszy Związek Zbawienia Rumunii (USR) oraz Demokratyczny Związek Węgrów Rumunii (RMDSZ/UDMR). Taki jest cel nowego liberalnego prezydenta Rumunii, który zwyciężył w maju kandydata rumuńskich nacjonalistów.
To właśnie Dan prowadził rozmowy z czterema partiami, które liberalny portal określa jako “prozachodnie”. Nowy prezydent chce stworzyć gabinet popierany przez wyraźną parlamentarną większość w kraju, który od zeszłego roku pogrążony był w politycznym kryzysie. Nie tylko politycznym zresztą. Nowy rząd będzie musiał uporać się z wysokim deficytem budżetowym Rumunii, który w 2024 r. wyniósł ponad 9 proc. PKB, co ściągnęło na Rumunię krytykę Komisji Europejskiej.
Zawiązanie koalicji może nie być łatwe bowiem PSD domada się przyjęcia zasady rotacyjnośc funkcji premiera, tak aby w określonym momencie kadencji został nim właśnie socjaldemokrata, jak podał portal Euronews.
Bolojan, który jest „znany ze swojej technokratycznej sprawności i gotowości do podejmowania trudnych decyzji”, będzie musiał zarządzać politycznie zróżnicowaną koalicją, a jednocześnie wdrażać niepopularne środki fiskalne, napisali analitycy z The Smartlink, rumuńskiej firmy konsultingowej ds. strategii, wystawiając jego przywództwo na próbę.
Sam prezydent nazwał Bolojana “najbardziej odpowiednią osobą” do zmierzenia się z problemami finansowymi Rumunii.
politico.eu/euronews.com/kresy.pl
































