Orlen notuje najwyższą wycenę od sześciu lat, a akcje spółki od początku roku zyskały już ponad 60 proc. Rynkowa wycena przedsiębiorstwa  zbliżyła się do 95 mld zł, wobec około 50 mld zł notowanych jeszcze w styczniu.

Wartość ć rynkowa Orlenu zbliżyła się do poziomu 95 mld zł, podczas gdy jeszcze na początku stycznia wynosiła około 50 mld zł. Akcje spółki od początku roku zyskały już ponad 60 proc.

Analityk ze stooq.pl, Marcin Mierzwa, zauważa: – „Trend od początku roku na wykresie jest wyraźny. Co istotne, kurs przebił się też przez szczyt notowań z października 2021 r. Droga do dalszych wzrostów została otwarta. Aczkolwiek, jak to często w tego typu sytuacjach bywa, nie można wykluczyć kolejnej próby podaży sprowadzającej kurs niżej, jak to miało miejsce na początku kwietnia.

Orlen poinformował wczoraj o otrzymaniu 1,7 mld zł bezzwrotnego dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy, przeznaczonego na inwestycje w produkcję zielonego i niskoemisyjnego wodoru w ramach programów Green H2 oraz Hydrogen Eagle. W efekcie akcje spółki w środę wzrosły do 82,5 zł, a po południu ustabilizowały się na poziomie 81,69 zł. Równocześnie indeks WIG20 notował spadek o 0,77 proc.

Eksperci zwracają uwagę, że Orlen to jedna z najmocniejszych spółek indeksu WIG20 od początku 2025 r. Wycena firmy korzysta także ze zwyżki cen ropy, wywołanej niepokojami na Bliskim Wschodzie. W połowie maja Orlen osiągnął zysk netto na poziomie 4 mld 324 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 1,5 mld zł w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Po odliczeniu podatków w wysokości 2 mld 294 mln zł Orlen utrzymał wyraźnie dodatni wynik netto. Nakłady inwestycyjne w tym okresie wyniosły 6 mld 174 mln zł.

Jednym z ważnych czynników zmiany postrzegania firmy była decyzja Norges Bank Investment Management o wykreśleniu Orlenu z listy obserwacyjnej. Orlen był umieszczony na tej liście w kategorii „łamanie praw człowieka” po przejęciu Polska Press. Skandynawski opublikował wspomnianą decyzję w 2023 r., co spowodowało objęcie energetycznej spółki specjalnym nadzorem.

Skandynawski fundusz zdecydował o zakończeniu obserwacji rok wcześniej, niż pierwotnie zakładano. Prezes Fąfara komentował wtedy: – Największa polska firma, z której wszyscy chcemy być dumni, nie jest już na „liście wstydu”. To efekt szeregu naszych zdecydowanych działań przywracających właściwy ład korporacyjny.

– „Największa polska firma, z której wszyscy chcemy być dumni, nie jest już na »liście wstydu«. Norges Bank, zarządzający największym na świecie funduszem inwestycyjnym, wykreślił Orlen z listy obserwacyjnej, na której firma znalazła się po przejęciu wydawnictwa Polska Press„ – skomentował wtedy prezes Orlenu Ireneusz Fąfara. – „To efekt szeregu naszych zdecydowanych działań przywracających właściwy ład korporacyjny” – dodał.

Wczoraj po południu Orlen podał, że prezes Ireneusz Fąfara kupował ostatnio akcje spółki. Z zawiadomienia wynika, że 26 maja kupił na GPW łącznie 513 walorów po średnim kursie 71,47 zł za sztukę. Z kolei drugi jego zakup nastąpił 17 czerwca, gdy płacił średnio 78,42 zł za jedną akcję i kupił 655 walorów. Łącznie zakupił więc 1168 akcji Orlenu.

Grupa Orlen zarządza rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi działalność detaliczną w Europie Środkowej, wydobywczą m.in. w Norwegii i Kanadzie, a także inwestuje w OZE, infrastrukturę gazową i planowaną energetykę jądrową opartą o SMR. Głównym akcjonariuszem Orlenu pozostaje Skarb Państwa. Po przejęciach Energi, Grupy Lotos oraz PGNiG, spółka funkcjonuje jako multienergetyczny koncern.

Zobacz także: Orlen zapłaci 183 mld zł za dekarbonizację. To efekt unijnych regulacji

Kresy.pl/strefabiznesu.pl

Tagi: , , ,
forma płatności