W 2024 r. Polska znalazła się wśród liderów pod względem wzrostu importu rowerów w Unii Europejskiej. Rośnie także popularność rowerów elektrycznych, a krajowe fabryki zaliczają się do największych producentów jednośladów w UE.

W 2024 r. Polska znalazła się wśród krajów Unii Europejskiej notujących największy wzrost importu rowerów. Według danych Eurostatu do kraju sprowadzono w minionym roku 195 964 rowery, co oznacza wzrost o 32,4 proc., czyli o 47 994 sztuki więcej niż rok wcześniej. Większy wzrost zanotowano jedynie w Grecji. Na trzecim miejscu pod względem wzrostu importu uplasowała się Belgia. Boom na rowery w Polsce trwa od kilku lat i nasilił się szczególnie w okresie pandemii COVID-19, gdy wielu Polaków spędzało czas wolny w kraju i szukało alternatywnych form aktywności na świeżym powietrzu.

Z raportu Statista Consumer Insights wynika, że aż 36 proc. Polaków korzysta z roweru przynajmniej dwa razy w tygodniu. W tej kategorii Polska ustępuje tylko Holandii, gdzie regularnie jeździ 53 proc. społeczeństwa, ale wyprzedza Niemcy (34 proc.), Szwecję (30 proc.) i Francję (20 proc.). Zainteresowanie jednośladami w kraju nie ogranicza się wyłącznie do tradycyjnych modeli. Coraz większą popularność zyskują rowery wspomagane napędem elektrycznym.

Największą grupę importowanych do Polski rowerów w 2024 r. stanowiły tradycyjne jednoślady, których sprowadzono 175 099 sztuk. Do kraju trafiło również 8 186 rowerów trójkołowych niewyposażonych we wspomaganie elektryczne oraz 12 679 trzy- i czterokołowych pojazdów z napędem elektrycznym. W skali całej UE w ubiegłym roku importowano łącznie 3 627 136 rowerów, z czego 2 904 836 to dwukołowe pojazdy niewspomagane elektrycznie. Najwięcej rowerów sprowadzono do Holandii (888 679 sztuk, w tym 646 573 bez silnika elektrycznego) oraz Niemiec (787 737 sztuk, z czego 584 796 tradycyjnych).

W ostatnich latach coraz więcej użytkowników wybiera alternatywne środki transportu, takie jak rowery elektryczne czy hulajnogi elektryczne. Choć nie ma precyzyjnych danych dotyczących sprzedaży hulajnóg, producenci wskazują na rosnące zainteresowanie tymi pojazdami. Jednocześnie sprzedaż tradycyjnych rowerów wykazuje tendencję spadkową – według Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego w 2021 r. sprzedano 1,46 mln rowerów, a szacunkowe dane za 2024 r. mówią o 1,21 mln sprzedanych sztuk.

Na polskich drogach coraz częściej pojawiają się rowery ze wspomaganiem elektrycznym. Ich ceny rozpoczynają się od ok. 3,5 tys. zł, ale w zależności od marki, wyposażenia i pojemności baterii mogą sięgać nawet 35 tys. zł. W zakupie tego typu jednośladów pomaga program dofinansowań z Funduszu Modernizacyjnego „Mój Rower Elektryczny”, który przewiduje dotację do 4,5 tys. zł w przypadku rowerów cargo i wózków oraz 2,5 tys. zł na zakup standardowego roweru elektrycznego. Celem programu jest wsparcie elektromobilności i promowanie ekologicznych środków transportu.

Polska jest także jednym z największych producentów rowerów w Unii Europejskiej. W 2023 r. w krajowych fabrykach powstało 800 tys. jednośladów. Wyprzedzają ją tylko Portugalia (1,8 mln sztuk), Rumunia (1,5 mln) i Włochy (1,2 mln). Łącznie w UE w 2023 r. wyprodukowano 9,7 mln rowerów, czyli o jedną czwartą mniej niż w 2022 r., kiedy liczba ta wyniosła 12,7 mln. Spadki produkcji odnotowano w 14 z 17 państw członkowskich, dla których dostępne są dane. Największe dotyczyły Rumunii, gdzie produkcja zmniejszyła się o 1 mln sztuk, oraz Włoch i Portugalii, gdzie wyprodukowano odpowiednio o 700 tys. i 400 tys. mniej rowerów niż rok wcześniej. Najmniej rowerów wyprodukowano w Danii (2 376 sztuk), Finlandii i Szwecji.

Zobacz też: W 2025 r. Chiny wyprodukują więcej aut niż Europa i USA – przedstawiciele branży ostrzegają przed skutkami polityki klimatycznej

Kresy.pl/fxmag.pl

Tagi: , , ,
forma płatności