Połowa polskich seniorów żyje za mniej niż 3,5 tys. zł brutto miesięcznie, co stanowi zaledwie 40 proc. średniego wynagrodzenia. Tymczasem szybko rośnie liczba emerytów z wysokimi świadczeniami – już 7 tys. osób otrzymuje powyżej 15 tys. zł miesięcznie.
Według najnowszego raportu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych liczba emerytów i rencistów w Polsce przekroczyła 8 mln. W tej grupie 6,34 mln stanowią emeryci, blisko 500 tys. pobiera rentę z tytułu niezdolności do pracy, a ponad 1,1 mln – rentę rodzinną. Dane dotyczące struktury świadczeń po waloryzacji w marcu 2025 r. ukazują znaczące różnice w poziomie dochodów osób starszych.
Średnia emerytura wynosi obecnie 4 045,20 zł brutto, czyli o niespełna 300 zł więcej niż rok wcześniej. Jednak rzeczywiste dochody większości seniorów są znacznie niższe. Mediana świadczeń, czyli wartość, poniżej której znajduje się połowa emerytur, wynosi 3 544,38 zł brutto. W przypadku kobiet to 3 011 zł, natomiast u mężczyzn – nieco ponad 4,5 tys. zł.
Co czwarta emerytka musi utrzymać się za 2 269 zł lub mniej, a co czwarty emeryt – za 3 363 zł lub mniej. Ponad połowa świadczeń emerytalnych wynosi 3,5 tys. zł brutto miesięcznie lub mniej, co stanowi ok. 40 proc. średniego wynagrodzenia, które w kwietniu 2025 r. przekroczyło 9 tys. zł.
Minimalna emerytura wynosi obecnie 1 878,91 zł brutto miesięcznie, jednak dostęp do niej wymaga przepracowania odpowiedniego okresu składkowego – 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Osoby niespełniające tych warunków otrzymują znacznie niższe świadczenia. Z danych ZUS wynika, że w marcu 2025 r. 437,9 tys. osób pobierało emerytury niższe niż minimalne, co oznacza wzrost o 8,4 proc. rok do roku. W tej grupie 27,7 tys. seniorów otrzymywało miesięcznie 500 zł lub mniej, a blisko 8 tys. – poniżej 100 zł.
Z drugiej strony systematycznie rośnie liczba osób otrzymujących wysokie świadczenia. Odsetek emerytów z wypłatą przekraczającą 7 tys. zł wzrósł z 0,4 proc. w 2019 r. do 9,8 proc. obecnie. Liczba emerytów otrzymujących co najmniej 15 tys. zł miesięcznie wzrosła w ciągu roku z 3,7 tys. do 7 tys. W grupie tej dominują mężczyźni, podczas gdy kobiety stanowią większość wśród osób z najniższymi świadczeniami.
Różnice te wynikają m.in. z krótszego okresu aktywności zawodowej kobiet oraz dłuższego trwania życia na emeryturze. Skutkuje to niższą sumą zgromadzonych składek i, w konsekwencji, niższym poziomem wypłacanych świadczeń.
Zobacz też: Czy Polacy sfinansują emerytury dla Hindusów? Umowa już na stole
Przeczytaj: 80 miliardów deficytu w ZUS
Kresy.pl/businessinsider.com.pl































