Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
„Deklaracja szefów rządów państw alianckich z 3 czerwca stanowiła istotny przełom w sprawie polskiej na arenie międzynarodowej. Oto po raz pierwszy poszedł w świat wspólny komunikat dotyczący Polski” – mówił w Polskim Radiu historyk prof. Rafał Habielski.
Deklaracja ta była wyraźnym krokiem dalej niż słynny 13. punkt prezydenta Wilsona – ten bowiem ograniczał się do państwa „bezsprzecznie polskiego” i uzależnionego od międzynarodowych gwarancji. Wersalskie sformułowania mówiły natomiast o suwerennym państwie, z własnym dostępem do morza i prawem do zjednoczenia ziem, co stanowiło zapowiedź unieważnienia rozbiorów.
Polska miała stabilizować region
Po obaleniu caratu podczas rewolucji lutowej 1917 roku władzę w Rosji objął Rząd Tymczasowy, który wkrótce oficjalnie uznał prawo Polaków do samostanowienia. Tym samym kwestia niepodległości Polski przestała być traktowana przez zachodnie mocarstwa jako wewnętrzna sprawa rosyjska. Problemem dla Ententy pozostawały natomiast Niemcy – środkowoeuropejskie mocarstwo, wyczerpane wojną, ale dysponujące możliwościami szybkiej odbudowy sił.
Czytaj też: Dlaczego obchodzimy święto Niepodległości w dniu 11 listopada?
Zachodni politycy, choć ostrożni, dostrzegli strategiczną wartość Polski jako przeciwwagi dla Niemiec i Rosji. Polska nie była obszarem ich żywotnych interesów, jej niepodległość nie była dla nich groźna – przeciwnie, mogła stabilizować region. Deklaracja wersalska stanowiła zatem wyraźny sygnał: bez wolnej Polski nie da się zbudować trwałego ładu w Europie. Jej ogłoszenie miało także charakter pragmatyczny – Ententa potrzebowała nowych sojuszników, a poparcie niepodległości Polski mogło zachęcić Polaków do wstępowania do tworzącej się we Francji Armii Polskiej.
Deklaracja była zwieńczeniem wysiłków polityków takich jak Roman Dmowski i Ignacy Paderewski, którzy od lat zabiegali o sprawę polską w zachodnich stolicach.
Mimo że była to pierwsza oficjalna, wielostronna deklaracja państw alianckich, mówiąca nie tylko o potrzebie, ale i o konieczności istnienia niepodległej Polski, to 3 czerwca nie wszedł do narodowego kalendarza świąt. Przyczyną była nie tylko polityczna rywalizacja między obozami Piłsudskiego i Dmowskiego, lecz także późniejsza zmiana kontekstu historycznego. Po II wojnie światowej narracja komunistyczna marginalizowała rolę Zachodu w odzyskiwaniu polskiej niepodległości.
Deklaracja wersalska nie była aktem symbolicznym – była politycznym zobowiązaniem i początkiem końca rozbiorów. To ona otworzyła drogę do uznania Polski jako podmiotu prawa międzynarodowego, dlatego warto przywrócić jej należne miejsce w pamięci historycznej.
Kresy.pl / Przystanek Historia / Polskie Radio
Czytaj też: Obrona Lwowa 1-22 XI 1918 i Orlęta Lwowskie








