Funkcjonariusze Straży Granicznej w Medyce zatrzymali obywatela Mołdawii, który próbował dostać się do Polski, posługując się zmienionymi danymi osobowymi. Mężczyzna figurował w międzynarodowych bazach jako osoba niepożądana.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z przejścia granicznego w Medyce wykryli próbę nielegalnego wjazdu do Polski z wykorzystaniem fałszywej tożsamości. Do kontroli zgłosił się 39-letni obywatel Mołdawii, który – jak ustalono – posłużył się zmienionymi danymi osobowymi, by uniknąć ujawnienia swojej tożsamości w bazach danych.
W trakcie odprawy granicznej funkcjonariusze SG z Medyki ustalili, że cudzoziemiec figuruje w międzynarodowych rejestrach poszukiwawczych jako osoba niepożądana na terytorium państw strefy Schengen. Mężczyzna przyznał, że zmiana danych osobowych miała umożliwić mu ponowny wjazd do Unii Europejskiej pomimo wcześniejszego zakazu.
Zgodnie z procedurą cudzoziemcowi wydano decyzję o odmowie wjazdu do Polski. Dodatkowo 39-latek został ukarany karą 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 2 lat. Po zakończeniu czynności administracyjnych i procesowych, mężczyznę skierowano z powrotem na Ukrainę.
Straż Graniczna podkreśla, że wszelkie próby oszustwa przy przekraczaniu granicy, w tym posługiwanie się fałszywymi dokumentami lub zmianą tożsamości, są wykrywane dzięki ścisłej współpracy służb granicznych oraz dostępowi do europejskich i międzynarodowych baz danych. Wobec osób łamiących przepisy stosowane są konsekwentnie środki prawne, w tym zakaz wjazdu do strefy Schengen.
Wcześniej informowaliśmy, że Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 28-letniemu mężczyźnie i jego żonie, obywatelom Mołdawii, oskarżonym o handel ludźmi oraz czerpanie korzyści majątkowych z żebractwa. Z ustaleń śledczych wynika, że małżeństwo uczyniło sobie z procederu stałe źródło dochodu, uzyskując około 630 tysięcy złotych.
W 2021 roku para miała zwerbować na terenie Federacji Rosyjskiej dwóch niepełnosprawnych mężczyzn – w wieku 48 i 66 lat – oferując im pracę w Polsce. Po przyjeździe do kraju okazało się, że zamiast zatrudnienia zostali zmuszeni do żebractwa.
Ofiary, poruszające się na prowizorycznych wózkach inwalidzkich – zbudowanych z desek, gąbki i czterech kółek, napędzanych przy pomocy pack budowlanych – były wykorzystywane przez Mołdawian do zbierania pieniędzy na ulicach.
Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, że proceder miał miejsce na terenie pięciu województw: mazowieckiego, podkarpackiego, podlaskiego, małopolskiego i pomorskiego.
Sprawę prowadził Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście.
Małżeństwo z Mołdawii zostało oskarżone o handel ludźmi. Zgodnie z obowiązującym prawem grozi im kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
Kresy.pl/Straż Graniczna































