Według śledztwa „Financial Times”, Ukraina przekazała zagranicznym pośrednikom 770 milionów dolarów zaliczek na dostawy broni, które nie zostały zrealizowane.
W ciągu trzech lat wojny Ukraina przekazała zagranicznym pośrednikom 770 milionów dolarów zaliczek na dostawy broni i amunicji, które nie zostały zrealizowane — wynika z dokumentów Ministerstwa Obrony Ukrainy oraz materiałów wewnętrznych, do których dotarł „Financial Times”.
Zobacz też: Polska przygotowuje 47. pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy warty 200 milionów euro
Jednym z przykładów jest przypadek 28-letniego Amerykanina Tannera Cooka z Arizony, właściciela niewielkiego sklepu z bronią na obrzeżach Tucson. Firma Cooka, OTL, otrzymała w 2022 roku kontrakt o wartości 49 milionów euro na dostawę amunicji dla armii ukraińskiej. Ukraina zapłaciła 17,1 miliona euro zaliczki, jednak amunicja nigdy nie została dostarczona. Chociaż strona ukraińska wygrała arbitraż w Wiedniu, pieniądze nie zostały jeszcze zwrócone.
Dokumenty uzyskane przez „Financial Times” pokazują, że Ukraina straciła co najmniej 770 milionów dolarów w zaliczkach przekazanych zagranicznym pośrednikom na broń, która nigdy nie została dostarczona w ciągu trzech lat wojny.
Sytuację pogarszają wewnętrzne skandale korupcyjne: kilku urzędników odpowiedzialnych za zakupy obronne zostało już zwolnionych, a niektórzy z nich usłyszeli zarzuty. Dziesiątki kontraktów są obecnie przedmiotem dochodzeń w związku z podejrzeniami o nadużycia. Ukraiński sąd ustalił, że państwowa firma Ukrspecexport zakupiła w kwietniu 2022 roku moździerze kalibru 120 mm od sprzedawców z Sudanu, którzy, jak się okazało, mieli bliskie powiązania z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa oraz Prywatną Firmą Wojskową Wagnera Jewgienija Prigożyna.
Zobacz też: Ukraińskie Siły Powietrzne utraciły F-16 podczas odpierania rosyjskiego ataku
Ministerstwo Obrony Ukrainy twierdzi, że 309 milionów dolarów jest obecnie dochodzonych na drodze sądowej, a 460 milionów dolarów — poprzez negocjacje. Rzecznicy antykorupcyjni zalecają eliminację pośredników w celu zwiększenia przejrzystości i obniżenia kosztów, choć niektórzy urzędnicy argumentują, że pośrednicy pozostają niezbędni ze względu na niechęć producentów do bezpośredniego zaangażowania.
Kresy.pl/Financial Times






























